Odejście od węgla może nastąpić szybciej, niż przewidują to plany rządowe

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Odejście od węgla może nastąpić szybciej, niż przewidują to plany rządowe

Wprowadzenie energetyki jądrowej i połączenie jej z OZE to jedyny realny sposób osiągnięcia przez Polskę neutralności klimatycznej – wskazuje Instytut Sobieskiego. Eksperci podkreślają, że odejście od węgla może nastąpić szybciej, niż przewidują to plany rządowe. Kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje to, w jaki sposób zbilansować energię z atomu i odnawialnych źródeł, żeby było to optymalne ekonomicznie. Wyzwaniem będzie również dostosowanie do nowych mocy sieci przesyłowych, a także zagospodarowanie odpadów z elektrowni jądrowej.

dymy co2

– W Polsce mamy energetykę odnawialną, która zapewnia około 20 proc. konsumowanej energii elektrycznej, i węgiel, który zapewnia ok. 70 proc. [pozostały udział mają elektrownie gazowe i wodne – red.]. Skoro odchodzimy od węgla, co jest nieuniknione i moim zdaniem nastąpi nawet szybciej, niż wskazują na to obecne plany rządu, to oznacza, że musimy go czymś zastąpić – mówi agencji Newseria Biznes dr hab. Robert Zajdler, ekspert ds. energetycznych Instytutu Sobieskiego.

– Ponieważ Unia Europejska i cały świat idzie w kierunku dekarbonizacji, osiągnięcie tego celu jest istotne i powoduje, że źródła oparte na węglu kamiennym, brunatnym czy gazie są traktowane jako mniej korzystne. Patrząc na różne strategie osiągnięcia tego celu, jakim jest redukcja emisji CO2 i neutralność klimatyczna, widać, że w tych analizach zawsze występuje energetyka atomowa – mówi dr hab. Robert Zajdler.

W listopadowym raporcie „Energetyka jądrowa dla Polski” Instytut Sobieskiego wskazuje, że wprowadzenie energetyki jądrowej i połączenie jej z OZE jest jedyną realną ścieżką, która umożliwi szybkie i sprawne osiągnięcie neutralności klimatycznej. Już w tej chwili połowa krajów Unii Europejskiej, w tym Polska, wykorzystuje albo ma zamiar rozwijać energetykę jądrową w ramach szybszego i efektywnego programu dekarbonizacji.

– W skali całego świata energetyka odnawialna i energetyka jądrowa w bilansie energetycznym zapewniają po około 10 proc. pokrycia konsumpcji – przypomina ekspert. – W momencie, kiedy z produkcji energii i być może też ciepła wytniemy praktycznie cały węgiel i ograniczymy ilość gazu, to te dwa źródła – czyli energetyka jądrowa i OZE – faktycznie będą mogły ze sobą funkcjonować.

Zgodnie z przyjętym w październiku ub.r. przez rząd programem polskiej energetyki jądrowej do 2043 roku w Polsce mają działać już dwie elektrownie atomowe o łącznej mocy od 6 do 9 GW. W latach 2040–2045 około 1/5 krajowej produkcji energii ma już pochodzić z atomu. Pierwsza inwestycja powstanie w Lubiatowie–Kopalinie lub Żarnowcu (lokalizacjach wskazanych już we wcześniejszym PPEJ z 2014 roku), ale pod uwagę brane są również Bełchatów i Pątnów. Uruchomienie pierwszego bloku przewidziano na 2033 rok, kolejne będą oddawane w latach 2035 i 2037. Budowa drugiej elektrowni ma wystartować w 2032 roku, a jej trzy reaktory mają być po kolei uruchamiane w latach 2039–2043.

– Teraz problem polega na tym, ile potrzebujemy tych odnawialnych źródeł energii i energetyki atomowej, żeby to wszystko zbilansować, żeby to było ekonomicznie opłacalne i żeby wyprodukowany przez nie prąd był skonsumowany. Rząd musi przyjąć taką strategię, która zapewni, że to wszystko będzie funkcjonowało ze sobą w synergii – mówi Robert Zajdler.

Do 2030 roku rząd planuje także od 8 do 11 GW w morskich farmach wiatrowych na Bałtyku. Do tego dochodzi też szybko rozwijający się segment energetyki odnawialnej na lądzie (głównie wiatr i fotowoltaika), którego moc zainstalowana już w tej chwili wynosi około 12 GW. Według danych URE moc zainstalowana w krajowym systemie elektroenergetycznym wynosi ok. 47 GW.

Ekspert Instytutu Sobieskiego podkreśla, że wyzwaniem będzie dostosowanie sieci przesyłowo-dystrybucyjnej do nowych źródeł wytwórczych.

– W tej chwili może z tym być problem, ponieważ pierwsza planowana elektrownia jądrowa w okolicach Żarnowca znajdzie się dokładnie w tym miejscu, gdzie na ląd mają wychodzić kable, którymi będzie dostarczana energia elektryczna z farm offshore. Jeżeli z dwóch źródeł w jednym miejscu będzie wychodzić duża moc, to sieć musi być tam dość mocno rozbudowana. Problem tej lokalizacji jest też taki, że nie ma tam wystarczająco przemysłu, który by tę ilość energii od razu skonsumował – ocenia ekspert ds. energetycznych.

Według przyjętego w ubiegłym roku przez URE „Planu rozwoju systemu przesyłowego”, który zakłada różne scenariusze rozwoju krajowego systemu elektroenergetycznego, do 2030 roku inwestycje w sieć mogą wynieść kilka miliardów złotych, w zależności od wariantu.

Kolejną kwestią, jaką trzeba się będzie zająć, rozwijając energetykę atomową, jest zarządzanie odpadami.

– To są odpady, które mają dość wysoką promieniotwórczość, czyli ryzyko dla życia, zdrowia, jeżeli coś się stanie, jest dość istotne. Krótkoterminowo są one składowane w odpowiednich miejscach na terenie elektrowni, natomiast po kilkunastu czy kilkudziesięciu latach trzeba je przenieść do długoterminowego składowiska odpadów. Takich składowisk nie ma, trzeba je stworzyć. Państwa, które próbują je tworzyć, mają z tym problemy, związane np. z transportem odpadów na duże odległości – wyjaśnia Robert Zajdler.

Jak podkreśla, w elektrowniach atomowych szczególnie groźne – dla życia ludzi i kondycji środowiska naturalnego – mogą być także konsekwencje ewentualnych ludzkich błędów czy zaniedbań. Przykładem może być awaria reaktora w Fukushimie.

– To się przekłada na koszty. Jak podkreśla sama branża atomowa, o ile w ostatnich 10 latach koszty technologii odnawialnych, np. wiatraków, paneli fotowoltaicznych, spadły o 70–80 proc., koszty energetyki atomowej wzrosły o 26 proc. To jest kwestia zapewniania odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa, szukania odpowiednich procedur, które wykluczą ryzyko awarii – podkreśla ekspert Instytutu Sobieskiego.

Źródło: newseria.pl

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Energetyka słoneczna stała się opłacalnym biznesem

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Energetyka słoneczna stała się opłacalnym biznesem

Fotowoltaika stała się w ostatnich latach nie tylko sposobem na obniżenie rachunków i produkcję zielonej energii, ale i prężnie rozwijającym się biznesem. Według prognoz IEO na koniec tego roku obroty branży wzrosną o 25 proc. i przekroczą 5 mld zł. Boom fotowoltaiczny może zachęcić firmy nie tylko do tego, żeby instalowały panele PV i produkowały energię na własne potrzeby, ale również do jej sprzedaży. Dla wielu z nich wejście na rynek fotowoltaiki, chociażby jako sprzedawca usług fotowoltaicznych we współpracy z firmami działającymi w tej branży, może stanowić okazję do dywersyfikacji podstawowej działalności i dodatkowego zarobku.

– Najnowsze dane wskazują na to, że do końca br. przekroczona zostanie bariera 3 tys. MW mocy zainstalowanej instalacji fotowoltaicznych w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym. Jest to świetnym potwierdzeniem faktu, że Polacy coraz częściej przekonują się do tej metody pozyskiwania energii – mówi agencji Newseria Biznes Agnieszka Kwiatkowska, dyrektor sieci partnerskiej firmy Concept Energy, zajmującej się projektowaniem i montażem mikroinstalacji fotowoltaicznych dla przedsiębiorstw produkcyjnych, gospodarstw rolnych oraz administracji.

Fotowoltaika to obok energetyki wiatrowej najszybciej rosnący segment OZE. Jak wynika z danych PSE, na początku października br. moc zainstalowana instalacji fotowoltaicznych w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym (KSE) wyniosła 2682,7 MW. Oznacza to wzrost o 166,3 proc. rok do roku i o 6,1 proc. w skali miesiąca. Co istotne, jeszcze w 2014 roku moc fotowoltaiki w sieci wynosiła raptem 20 MW. Polska pod względem przyrostu nowych mocy z paneli słonecznych plasuje się w tej chwili na piątym miejscu w Unii Europejskiej. Według prognoz zawartych w raporcie Instytutu Energetyki Odnawialnej („Rynek fotowoltaiki w Polsce 2020”) ta branża ma przed sobą świetlaną przyszłość i w 2025 roku moc zainstalowana PV w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym ma sięgnąć już 7800 MW.

W ostatnich latach fotowoltaika stała się już nie tylko sposobem na produkcję ekologicznej energii czy dodatkowe oszczędności na rachunkach, ale i prężnie rozwijającym się biznesem. Według prognoz IEO na koniec tego roku obroty branży wzrosną o 25 proc. i przekroczą 5 mld zł.

– Rynek fotowoltaiki radzi sobie w Polsce świetnie. Przedsiębiorstwa szukają oszczędności, więc coraz częściej skłaniają się w stronę instalacji fotowoltaicznych, bo jest to nie tylko gwarancja niższych rachunków za energię przez długie lata, ale również inwestycja w ekologiczny wizerunek – mówi Agnieszka Kwiatkowska.

Jak wynika z danych IEO, firmy z branży PV mają w planach szybki rozwój i zwiększenie zatrudnienia (na koniec 2019 roku zatrudnienie w branży sięgnęło 6 tys. etatów, a 90 proc. firm wyraża chęć zwiększenia liczby miejsc pracy). 85 proc. z nich planuje dalsze zwiększenie zdolności wykonawczych, a połowa zamierza wprowadzić do oferty innowacje, jak np. dachówki fotowoltaiczne lub magazyny energii. Prawie tyle samo przedsiębiorstw zamierza rozszerzyć działalność firmy, np. oferując usługi eksploatacyjne. To pokazuje, że firmy z branży fotowoltaicznej przygotowują się na dalszy wzrost mocy zainstalowanej i rozwój rynku PV.

– Ujednolicenie stawki podatku VAT na instalacje fotowoltaiczne, zauważalny spadek cen urządzeń fotowoltaicznych, przy jednoczesnym ulepszaniu ich sprawności, jak również utrzymujące się na rynku tendencje wzrostowe cen energii stale przemawiają na korzyść branży odnawialnych źródeł energii – podkreśla dyrektor sieci partnerskiej Concept Energy.

Jak ocenia, boom fotowoltaiczny może zachęcić firmy nie tylko do tego, żeby instalowały panele PV i produkowały energię na własne potrzeby. Dla wielu z nich wejście na rynek fotowoltaiki może stanowić okazję do dywersyfikacji podstawowej działalności i dodatkowego zarobku, np. jako partnerzy firm działających w branży. Ekspertka podkreśla, że np. ubezpieczyciele, jako autoryzowany partner CE, mogą oferować usługi związane z fotowoltaiką przy sprzedaży polis. Także przedsiębiorstwa handlowe mogą wykorzystać posiadane już zasoby np. własnych handlowców i sieć kontaktów.

Wejście na ten perspektywiczny rynek wymaga jednak odpowiedniego przygotowania albo wyspecjalizowanego partnera, który dostarczy wsparcia i know-how.

– Biznes dobrze jest prowadzić razem z odpowiedzialnym partnerem. My stawiamy na bezpieczeństwo, profesjonalizm i przejrzystość działania. Naszą wspólną przewagą są niezawodne produkty, profesjonalni doradcy, wykwalifikowani specjaliści i certyfikowani instalatorzy – mówi Agnieszka Kwiatkowska.

Concept Energy to część dużej grupy kapitałowej Sunrise Energy, która działa na całym obszarze Europy Środkowo-Wschodniej. Firma nawiązuje współpracę m.in. z partnerami handlowymi, franczyzobiorcami, ekipami monterów, ale także biurami projektowymi, dekarzami, elektrykami oraz firmami zajmującymi się audytami energetycznymi. W ramach programu partnerskiego oferuje m.in. brak kosztów początkowych i abonenckich oraz proste i indywidualnie dopasowane zasady rozliczeń i prowizji. Firmy partnerskie CE przez cały czas mogą też liczyć na darmowe szkolenia, wsparcie merytoryczne, marketingowe oraz dostęp do wewnętrznej bazy wiedzy.

– Poszukujemy zarówno firm chcących jedynie przekazywać kontakty do klientów zainteresowanych naszym produktem, jak i tych, które będą samodzielnie sprzedawać instalacje fotowoltaiczne, oczywiście przy wsparciu naszych ekspertów. Możliwe jest także mieszanie tych dwóch stylów współpracy, zależnie od sytuacji i oczekiwań partnera ­­– podkreśla przedstawicielka Concept Energy.

Firmy zainteresowane poszerzeniem swojej działalności, np. o doradztwo czy sprzedaż instalacji PV, mają szansę nie tylko na dodatkowy zarobek, ale i gwarancję popytu co najmniej na najbliższych kilka lat, chociażby w zakresie mikroinstalacji PV. Jeśli patrzeć na dane PTPiREE przytaczane przez resort rozwoju, skokowy wzrost tychże instalacji wobec I kwartału br. i w porównaniu do końca ubiegłego roku może oznaczać, że zainteresowanie fachowym doradztwem i montażem będzie się utrzymywać.

– Warto zwrócić jednak uwagę, że polski rynek nasycił się mało wydajnymi falownikami wątpliwej jakości, dla których nie ma wsparcia ze strony producenta. Sprawne przeprowadzenie inwestycji jest możliwe jedynie z rzetelnym wykonawcą, który dysponuje własną siecią profesjonalnych instalatorów, ale i magazynem, dzięki któremu ma stały dostęp do falowników i paneli fotowoltaicznych najlepszych producentów – mówi Agnieszka Kwiatkowska.

W Polsce szybki rozwój fotowoltaiki wpisuje się w szerszy trend transformacji całej energetyki. Według danych Forum Energii w ubiegłym roku produkcja energii elektrycznej z OZE była w naszym kraju najwyższa w historii i przekroczyła 25 TWh, a w ostatnich latach rodzimy rynek jest wielkim placem budowy dla inwestycji w odnawialne źródła energii.

Źródło: newseria.pl

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

W Polsce powstaje największa farma fotowoltaiczna

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

W Polsce powstaje największa farma fotowoltaiczna

Już w 2021 roku na terenach pokopalnianych w Brudzewie powstanie największa farma fotowoltaiczna w Polsce. Jej moc będzie ponad 18,5 razy większa od mocy największej działającej obecnie w naszym kraju elektrowni fotowoltaicznej w Czernikowie. Farma słoneczna ma mieć moc 70 MWp i może być kolejnym krokiem w odejściu od węgla kopalnego w Polsce, zwłaszcza że przy budowie nowej zielonej elektrowni pracować będą dotychczasowi górnicy.

Większość krajów na świecie rozwija zielone źródła energii. Odchodzi od węgla kopalnego i tworzy instalacje, które czerpią energię ze słońca, wody czy wiatru. W ostatnich latach dokonał się ogromny postęp zwłaszcza w kontekście energii słonecznej. Tylko w Polsce, według danych Urzędu Regulacji Energetyki, działa 40 instalacji fotowoltaicznych o mocy powyżej 1 MW. Moc największej nie przekracza 3,8 MW, tym samym – na tle świata – są to farmy dość niewielkie.

Wkrótce jednak ma się to zmienić. W 2021 roku ma zacząć działać farma fotowoltaiczna w Brudzewie. Jej moc ma wynieść 70 MWp i tym samym być ok. 18,5 razy większa od dotychczas największej – w Czernikowie.

– Budowa przez ZE PAK farmy fotowoltaicznej na terenach, gdzie jeszcze niedawno eksploatowano węgiel brunatny, idealnie wpisuje się w proces sprawiedliwej transformacji jednego z ważnych regionów górniczych Polski, jakim jest Wschodnia Wielkopolska. To będzie pierwsza inwestycja na taką skalę w naszym kraju. Będzie budowana m.in. przez pracowników sektora energetyczno-węglowego i stanie się symbolem jego transformacji – podkreśla Piotr Woźny, przewodniczący rady nadzorczej ZE PAK.

Nowa farma słoneczna może być milowym krokiem na drodze do odejścia od węgla kopalnego i przestawienia się na zielone źródła energii. Może też przyspieszyć powstanie innowacyjnych instalacji opartych na energii słonecznej, podobnych do tych na świecie.

Przykładem mogą być Anglia czy Japonia, gdzie działają największe obecnie pływające farmy słoneczne na świecie. Z kolei w Holandii powstała SolaRoad, pierwsza na świecie ścieżka rowerowa zasilana energią słoneczną. Ma długość 230 stóp i w ciągu roku wygenerowała ponad 3000 kWh energii. Tak wyprodukowana energia trafia do sieci elektrycznej i zasila m.in. światła uliczne i systemy ruchu drogowego. W Belgii na linii Paryż–Amsterdam powstał natomiast pierwszy tunel słoneczny o długości 2,2 mil. Składa się z 16 tys. paneli słonecznych, które rocznie produkują 3,3 MWh.

Farma słoneczna w Brudzewie, którą buduje ZE PAK, producent energii elektrycznej z Wielkopolski, oraz ESOLEO z Grupy Polsat, będzie nie tylko największa w naszym kraju, ale będzie też mieć symboliczne znaczenie. Powstaje na terenach przez lata eksploatowanych do wydobycia węgla, a pracę znajdą w niej osoby, które dotychczas były zaangażowane w jego wydobycie.

– Projekt farmy fotowoltaicznej w Brudzewie tworzy nowe miejsca pracy dla osób zaangażowanych do tej pory w wydobycie węgla w odkrywkach należących do ZE PAK. Już w październiku pierwsi dotychczasowi pracownicy kopalni należących do grupy ZE PAK – biorąc udział w budowie farmy w Brudzewie – zaczną pracować w sektorze zielonej energii – wskazuje Henryk Sobierajski, prezes zarządu ZE PAK.

Źródło: newseria.pl

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Skip to content