Sprzedamy: betoniarnię samozasypową, myjkę do pojemników, prasę do recyklingu i belownicę

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Sprzedamy: betoniarnię samozasypową, myjkę do pojemników MPO,
prasę do recyklingu oraz hydrauliczną belownicę kanałową

ZGK „Bolesław” sprzeda:

  • BETONIARNIA SAMOZASYPOWA HCM500 (nieaktualne), rok produkcji urządzenia 2011, wyposażona w przenośnik taśmowy oraz dwa pojemniki zasypowe. Zasilanie 380 V.

Zdjęcie betoniarni samozasypowej HCM500

Zdjęcie betoniarni samozasypowej HCM500

Cena: 11 000 PLN (netto).

Zainteresowanych zakupem prosimy o kontakt mailowy biuro@zgkboleslaw.com lub telefoniczny z kierownikiem Łukaszem Bazanem: +48 604 534 718. Oferta nieaktualna.

  • MYJKA KMP1-59HZ DO POJEMNIKÓW MPO, rok produkcji urządzenia 2005, przeznaczona do mycia i dezynfekcji pojemników MPO. Na urządzenie składają się układ hydrauliki siłowej, układ wodny, 2 komory wody czystej 1 500 dcm³, komora wody brudnej 2 850 dcm³. Masa 2 970 kg. Wymiary gabarytowe d/g/h 4 100/2 500/2 000.

Zdjęcie myjki KMP1-59Hz do pojemników MPO

Zdjęcie myjki KMP1-59Hz do pojemników MPO

Cena: 16 000 PLN (netto).

Zainteresowanych zakupem prosimy o kontakt mailowy biuro@zgkboleslaw.com lub telefoniczny z kierownikiem Łukaszem Bazanem: +48 604 534 718.

  • PRASA DO RECYKLINGU PR40SA (nieaktualne), rok produkcji urządzenia 2005 r. przeznaczona do prasowanie surowców wtórnych (makulatura, PET, tworzywa sztuczne). Dane techniczne: nacisk 499 kN, nacisk jednostkowy 41,7 T/m², napęd elektrohydrauliczny, zasilanie 400 V, 50 Hz, silnik elektryczny asynchroniczny 10 kW, napięcie sterowania 24 V, zabezpieczenie 32 A, czas zgniatania 26 sek, wymiary komory zgniatania 1 200/ 800/1 300, wymiary otworu zasypowego 1 200/490, wymiary sprasowanej beli 1 200/800/800, ciężar beli: makulatura 300 – 500 kg, PET 80 – 150 kg. Masa 2 000 kg. Wymiary gabarytowe d/g/h 1 700/1 720/2 900. Zasilanie 400 V 50 Hz, olej hydrauliczne.

Zdjęcie prasy do recyklingu PR40Sa

Zdjęcie prasy do recyklingu PR40Sa

Cena: 6 000 PLN (netto).

Zainteresowanych zakupem prosimy o kontakt mailowy biuro@zgkboleslaw.com lub telefoniczny z kierownikiem Łukaszem Bazanem: +48 604 534 718. Oferta nieaktualna.

  • HYDRAULICZNA BELOWNICA KANAŁOWA ABT 3000 Z UKŁADEM TAŚMOCIĄGÓW I PŁYTĄ ROLKOWĄ (nieaktualne), rok produkcji urządzenia 2002, przeznaczoną do prasowanie surowców wtórnych (makulatura, PET, tworzywa sztuczne) Dane techniczne: Prasa 11 kW, siła zgniotu 4 300 daN, zasilanie 400 V 50 Hz, sterowanie 24 V, ciśnienie robocze 250 bar, wymiary belki L/B/H 120/730/960, cylinder diagonalny 2-100/50×900, zużycie oleju na suw 24,7 l, wymiary zasypu L/B/H 1000/800/960, pojemność zasypu 0,8 cbm, wydajność ca 1000 kg/h PET, 3500kg/h papa, wiązanie ręczne. Taśmociąg płaski TP 1000: moc 2,2 kW, zasilanie 380 V, sterowanie 24 V, waga 780 kg, wymiary L/B/H 4250/1230/2200. Taśmociąg skośny TPS 1000: moc 2,2 kW, zasilanie 380 V, sterowanie 24 V, waga 1200 kg, wymiary L/B/H 6425/1230/2575. Płyta rolkowa PR900/1300: waga 140kg, wymiary L/B/H 1300/900/1100. Płyta rolkowa do odbioru belki z celownicy podstawa z kątownika, rolki bez napędu. Masa Ca 6 200 kg. Wymiary gabarytowe d/g/h 10 675/4 750/2 575.

Zdjęcie belownicy

Zdjęcie belownicy

Cena: 16 000 PLN (netto).

Zainteresowanych zakupem prosimy o kontakt mailowy biuro@zgkboleslaw.com lub telefoniczny z kierownikiem Łukaszem Bazanem: +48 604 534 718. Oferta nieaktualna.

  • KOPARKO-SPYCHARKA OSTRÓWEK NK0454B 6,9T (nieaktualne), rok produkcji urządzenia 2002. Wyposażenie standardowe: blokada mechanizmu różnicowego tylnego mostu, błotniki kół przednich, dach regulowany mechanicznie, kabina ogrzewana i wentylowana, napęd tylnego wału odbioru mocy niezależny, narzędzia kpl., obciążniki przednie 4x25kg, opony 11.2 R24 przód i 13.6 R36 tył, rama z przednim zaczepem, reflektor roboczy na błotniku, spryskiwacz szyby przedniej, szyba tylna otwierana, zaczep rolniczy wychylny, zaczep transportowy górny, zbiornik paliwa 80 l. Parametry pracy: głębokość kopania: 4 460 mm, wysokość załadunku: 3 740 mm.

Zdjęcie koparki Ostrówek

Zdjęcie koparki Ostrówek

Cena: 8 500 PLN (brutto).

Zainteresowanych zakupem prosimy o kontakt mailowy biuro@zgkboleslaw.com lub telefoniczny z kierownikiem Łukaszem Bazanem: +48 604 534 718. Oferta nieaktualna.

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Tylko połowa Polaków dobrze segreguje śmieci

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Tylko połowa Polaków dobrze segreguje śmieci

Zaledwie 52 proc. Polaków potrafi właściwie posegregować śmieci – wynika z badania przeprowadzonego przez Symetrię, agencję User Experience. Najwięcej problemów w przyporządkowaniu odpadu do właściwego pojemnika sprawiają im m.in. kocie odchody, pojemniki po dezodorancie, kartony po mleku czy żarówki. Powodem może być brak czytelnych oznaczeń na kontenerach do selektywnej zbiórki odpadów i na poszczególnych opakowaniach. Polacy widzą jednak potrzebę segregacji śmieci, bo aż 83 proc. uważa, że wprowadzenie ustawowego obowiązku segregacji było konieczne.

Problem segregacji śmieci wzbudza wiele emocji – zarówno negatywnych, jak i pozytywnych. Jak pokazało badanie Symetrii, w Polakach nie brakuje chęci do działań na rzecz środowiska. 2/3 badanych zadeklarowało, że segreguje śmieci nie ze względu na przepisy prawa, które od 1 września 2020 roku wprowadziły taki obowiązek, ale dlatego że ma to realny wpływ na środowisko naturalne, a wypełnianie obowiązku jest na drugim miejscu (wskazuje go połowa badanych). Jedynie 3 proc. respondentów nie segreguje śmieci, a wiele osób prowadziło segregację, jeszcze zanim stała się ona obowiązkowa, czyli przed 1 września 2020 roku.

– Jedynie 7 proc. osób zaczęło segregowanie śmieci po wejściu w życie ustawy, a pozostałe 93 proc. osób robiło to już wcześniej. To dobry wynik – mówi agencji Newseria Biznes Radosław Pawlak, UX Specialist z agencji Symetria. – Polacy podchodzą odpowiedzialnie do segregowania śmieci, ale nie zawsze wiedzą, jak poradzić sobie z niektórymi problemowymi odpadami i do których pojemników je wyrzucać.

Jednym z zadań, z którym musieli zmierzyć się badani, było odpowiednie przyporządkowanie określonych śmieci do pojemników. W grupie ponad 500 ankietowanych odsetek poprawnych odpowiedzi wyniósł 52 proc. Najwięcej kłopotów z przyporządkowaniem do odpowiedniego kosza nastręczył ankietowanym pojemnik po dezodorancie. Zaledwie 14 proc. wskazało właściwie, gdzie powinien on trafić. Bardzo kłopotliwe okazało się też lustro (zaledwie 19 proc. poprawnych odpowiedzi), a na trzecim miejscu ex aequo znalazły się odchody kota i odpadki z ryb (po 33 proc. poprawnych odpowiedzi).

– Zapytaliśmy respondentów, na ile są pewni, że dobrze segregują te śmieci. Przyjęliśmy skalę od 1 do 10, a średnia ocen uzyskanych w badaniu wyniosła 6. To pokazuje, że nie zawsze wiemy, jak segregować śmieci – podkreśla Radosław Pawlak.

W wynikach badania można zauważyć, że jest to problem ogólnopolski i ogólnospołeczny. Mieszkańcy bardziej zurbanizowanych obszarów wykazują się tylko nieco wyższym poziomem wiedzy na temat poprawnej segregacji śmieci w porównaniu z obszarami mniej zurbanizowanymi. Do tego w największych miastach wyniki były bardzo przeciętne. Kobiety wykazują się lepszą wiedzą w zakresie segregacji odpadów niż mężczyźni. Z kolei wiek nie ma żadnego wpływu na jej poziom.

Eksperci Symetrii oceniają, że lata edukowania społeczeństwa nie przyniosły wystarczających rezultatów, skoro odpowiednie przyporządkowanie odpadów wciąż jest dla wielu osób wyzwaniem. Remedium na to nie jest ani kolejna ustawa, ani wprowadzanie kar, tylko nasilenie działań edukacyjnych. Te powinny – zdaniem ekspertów – skupiać się na dwóch obszarach. Pierwszym jest internet, bo z tego źródła przy szukaniu informacji o segregacji odpadów korzysta 51 proc. Polaków. Bardzo ważną rolę odgrywają również informacje dostępne dla wszystkich obywateli. m.in. na wiatach śmietnikowych, dotyczące przeznaczenia poszczególnych pojemników (wskazało na nie 41 proc. ankietowanych).

– Oznaczenie śmietników jest bardzo ważne z punktu widzenia całego procesu segregowania śmieci, bo często kontenery selektywnej zbiórki odpadów są już zniszczone, etykiety zostały oderwane, więc też trudno wrzucić odpady do tych odpowiednich. O ile w internecie nie brakuje wartościowych treści odnośnie do właściwej segregacji śmieci, o tyle już z informacjami umieszczonymi przy śmietnikach czy bezpośrednio na nich bywa różnie. Zdarza się, że są one za bardzo skomplikowane, nieczytelne, napisane językiem, który nie trafia do odbiorcy, przez co jest to dla niego niezrozumiałe. Być może wystarczy to zmienić i nie trzeba rewolucyjnych zmian, aby podnieść świadomość społeczną w obszarze segregacji śmieci – zauważa Radosław Pawlak.

Jego zdaniem zmiany w zakresie user experience powinny opierać się na prawidłowych oznaczeniach, przyjaznych ikonach, które będą zrozumiałe dla ludzi.

– Stosowne informacje powinny się znaleźć także na opakowaniach, aby było wiadomo, do jakiego pojemnika na odpady powinno ono trafić. Respondenci naszego badania wskazywali także, że producenci opakowań powinni częściowo ponosić za nie odpowiedzialność, czyli finansować ich recykling – podsumowuje ekspert z agencji Symetria.

Badanie pokazało, że ponad 80 proc. Polaków segreguje śmieci nie tylko w domu, ale także w miejscu pracy czy podczas wakacji. Połowa deklaruje, że to niejedyne proekologiczne rozwiązanie, jakie wdrażają. Wśród innych najczęściej wymieniają rezygnację z opakowań plastikowych (własne torby na zakupy, papierowe słomki, kupowanie warzyw luzem – 66 proc.), oszczędzanie wody (picie wody z kranu, zbieranie deszczówki, prysznic zamiast kąpieli – 56 proc.) oraz oszczędzanie energii (panele słoneczne, energooszczędne żarówki i sprzęty, pompy ciepła – 45 proc.).

Źródło: newseria.pl

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Sprawdź, czy jesteś prawdziwym specjalistą od segregacji odpadów

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Sprawdź, czy jesteś prawdziwym specjalistą od segregacji odpadów

Z pozoru segregacja odpadów wydaje się prosta. Plastik trafia do żółtego kontenera, papier do niebieskiego, szkło ląduje w zielonym. W praktyce sprawa jest bardziej skomplikowana. Weźmy na przykład rozbitą szklankę. Wrzucisz ją do zielonego? Błąd! Kliknij w ten link i sprawdź swoją wiedzę.

 

Segregujcie odpady! Dbajcie o środowisko!

 

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Połączenie 5G z internetem rzeczy to przyszłość branży motoryzacyjnej, komunikacji i inteligentnych miast

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Połączenie 5G z internetem rzeczy to przyszłość branży motoryzacyjnej, komunikacji i inteligentnych miast

Pandemia zachwiała rynkiem internetu rzeczy. Zamiast prognozowanego jeszcze w listopadzie 2019 roku wzrostu na poziomie 15 proc. wydatki w tym segmencie notują w 2020 roku tylko nieco ponad 8-proc. wzrost. Analitycy przewidują jednak, że w 2021 roku nastąpi odbicie, a ogromną szansą dla rynku jest rozwój sieci 5G. – Pozwoli ona w zupełnie nowej skali zarządzać infrastrukturą internetu rzeczy. Będziemy mieć bardzo duże pasmo przepustowości, bardzo małe opóźnienie, dzięki czemu będzie możliwe np. zarządzanie w pełni samochodami autonomicznymi – mówi Sebastian Grabowski, ekspert Orange Polska. Już teraz IoT umożliwia komunikację między urządzeniami, co w coraz większym stopniu jest wykorzystywane w domach, w codziennym życiu, lecz także usprawnia funkcjonowanie w miastach.

Zdjęcie autobusu Man

– Internet rzeczy i komunikacja machine-to-machine (M2M) to już nasza codzienność. W każdej sekundzie do internetu włącza się około 127 nowych urządzeń, co daje ogrom sprzętu podłączonego do sieci w trybie rzeczywistym. Może czasami tego nie widzimy, ale bez wątpienia odczuwamy to, chociażby korzystając z telefonu – mówi agencji Newseria Biznes Sebastian Grabowski, dyrektor ds. IoT i zaawansowanych technologii w Orange Polska.

Pandemia znacząco wpłynęła na światowy rynek internetu rzeczy. Według najnowszych danych IDC wydatki na IoT rosną w tempie 8,2 proc. średniorocznie i wyniosą na koniec 2020 roku 742 mld dol. Jeszcze w listopadzie 2019 roku analitycy prognozowali wzrost wydatków w tym segmencie na poziomie 14,9 proc. To pokazuje, jak bardzo sytuacja gospodarcza związana z kryzysem pandemicznym wpłynęła także na branżę IT. IDC spodziewa się jednak mocnego odbicia w przyszłym roku i powrotu do dwucyfrowych wzrostów. Średnioroczne tempo wzrostu w latach 2020–2024 ma wynieść 11,3 proc.

– Nie ma przyszłości bez internetu rzeczy, jeżeli chcemy zarządzać w oparciu o dane. Internet rzeczy jest właśnie po to, żeby zbierać te informacje i zarządzać nimi w trybie rzeczywistym – mówi ekspert Orange Polska.

IoT to w dużym uproszczeniu automatyczna, przebiegająca w czasie rzeczywistym komunikacja pomiędzy urządzeniami. Jedną z technologii, która to umożliwia, jest M2M. Działa ona poprzez specjalną kartę SIM – podobną do tej w smartfonach – dzięki której urządzenia automatycznie i bez udziału człowieka wymieniają między sobą określone informacje. Takie karty można znaleźć np. w autach z wbudowaną nawigacją, systemach monitoringu, terminalach płatniczych, licznikach prądu i wodomierzach, rowerach miejskich i elektrycznych hulajnogach, a nawet w automatach z przekąskami. W sumie w Polsce jest obecnie aktywnych ok. 5 mln kart M2M. 40 proc. z nich, czyli ok. 2 mln, należy do Orange, który jest pod tym względem liderem polskiego rynku.

– Operatorzy od lat są odpowiedzialni za budowę infrastruktury, za dostęp do jakościowo dobrej informacji. Co więcej, tylko operatorzy są w stanie w dużej skali zarządzać tymi elementami sensoryczno-monitorującymi. Bez operatorów prawdziwy internet rzeczy jest w ogóle niemożliwy – podkreśla Sebastian Grabowski. – Oni dają bezpieczeństwo, skalują, uwiarygadniają informację. Dlatego operatorzy bardzo często patrzą na ten obszar jako bardzo perspektywiczny, bo widzą, że bez nich ciężko będzie go w ogromnej skali rozwijać.

– Sieć 5G pozwala w zupełnie nowej skali zarządzać tą infrastrukturą, ponieważ mamy bardzo duże pasmo przepustowości, bardzo małe opóźnienie, dzięki czemu możemy przykładowo po raz pierwszy w pełni zarządzać samochodami autonomicznymi. To przyszłość branży motoryzacyjnej, ale również komunikacji i inteligentnych miast – wskazuje.

Jednym z najpopularniejszych zastosowań IoT są smart cities, czyli inteligentne miasta. Szybka urbanizacja powoduje, że borykają się one z problemami takimi jak smog i zanieczyszczone powietrze, hałas, korki, zatłoczone parkingi czy rosnąca ilość śmieci. Żeby im sprostać, miasta muszą funkcjonować efektywniej, w sposób bardziej zrównoważony, i w tym właśnie pomagają samorządom rozwiązania IoT.

– IoT staje się coraz bardziej popularne w miastach, ponieważ muszą one zbierać ogrom informacji dotyczących m.in. infrastruktury, ludzi i środowiska oraz zarządzać nimi. Opomiarowanie jakości powietrza, poziomu hałasu, dostęp do gospodarki zarządzania wodą, ciepłem i światłem, ale również interakcje z mieszkańcami – to wszystko jest niczym innym jak włączeniem ludzi i urządzeń do jednej sieci, żeby móc zarządzać płynącymi od nich informacjami. Na ich podstawie burmistrz czy prezydent miasta może podejmować decyzje praktycznie w trybie rzeczywistym – mówi Sebastian Grabowski. – Nie ma możliwości rozwoju nowoczesnego miasta bez zrozumienia i wdrożenia narzędzi IoT.

Według danych World Economic Forum w 2022 roku wydatki na rozwój inteligentnych miast osiągną poziom 158 mld dol. Dzięki innowacjom zarówno małe samorządy, jak i metropolie są w stanie poprawić jakość życia mieszkańców, ograniczyć zużycie energii czy wody. Przykładowo emisję gazów cieplarnianych w miastach można by ograniczyć o 15 proc. dzięki zmniejszeniu produkcji energii elektrycznej i ciepła z wykorzystaniem inteligentnych systemów – podaje WEF. Z kolei inteligentne rozwiązania nawadniające, które zapobiegają wyciekom wody i monitorują jej zużycie, mogą zaoszczędzić od 25 do 80 litrów wody na osobę dziennie.

– Gospodarka wodna jest dobrym przykładem obszaru, który wymaga bieżącego zarządzania. Dzięki IoT wiemy, ile wody mieszkańcy zużywają, gdzie mają miejsce awarie, gdzie nam woda ubywa, gdzie jest kradziona albo źle wykorzystywana, i jesteśmy w stanie to poprawić. Przykład wody jest jednym z najlepszych, które pokazują, jak łącząc IoT, wspólny system oraz miasto, możemy wybronić środowisko przed degradacją – mówi dyrektor ds. IoT i zaawansowanych technologii w Orange Polska.

Jako modelowy przykład inteligentnego miasta World Economic Forum wskazuje Wiedeń, który rokrocznie plasuje się na czele rankingu Smart Cities Index za swój integracyjny i oparty na współpracy sposób podejścia do inicjatyw inteligentnych miast. Także polskie samorządy powoli, ale sukcesywnie stają się coraz bardziej smart. Ponad 80 miast i mniejszych miejscowości korzysta już z rozwiązań smart city od Orange, takich jak np. Smart Water, które zapobiega stratom wody i usprawnia zarządzanie siecią wodociągową. System automatycznie – bez udziału inkasenta – odczytuje stan liczników i wysyła go siecią GSM. To oznacza, że w każdym momencie dostępny jest odczyt ze wszystkich wodomierzy. Smart Water wykrywa też i zgłasza anomalie, np. awarie wodociągu, co pozwala zmniejszyć straty wody nawet o kilkanaście procent.

Źródło: newseria.pl

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Skip to content