Niski poziom recyklingu tworzyw sztucznych w Unii oznacza duże straty

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Niski poziom recyklingu tworzyw sztucznych w Unii oznacza duże straty

Niski poziom recyklingu oznacza duże straty dla gospodarki i środowiska – wskazuje europarlament. W Europie tylko jedna trzecia odpadów z tworzyw sztucznych trafia do recyklingu. W ramach Zielonego Ładu do 2030 roku poddanych recyklingowi powinno zostać 55 proc. plastikowych odpadów opakowaniowych.

Opony Rowerowe
Produkcja tworzyw sztucznych gwałtownie wzrosła w ciągu zaledwie kilku dziesięcioleci – z 1,5 mln ton w 1950 r. do 359 mln ton w 2018 r. na całym świecie. Wraz z nią wzrosła też ilość odpadów z tworzyw sztucznych. Chociaż produkcja nagle spadła w pierwszej połowie 2020 r. z powodu pandemii COVID-19, ponownie ożyła w drugiej połowie tamtego roku. UE podjęła już działania w celu ograniczenia ilości odpadów z tworzyw sztucznych.

 

 

Przetwarzanie odpadów z tworzyw sztucznych w Europie

W Europie najczęstszym sposobem utylizacji odpadów z tworzyw sztucznych jest odzyskiwanie energii (42,6 proc.), a następnym – recykling (32,5 proc.). Co czwarty wytworzony odpad jest składowany.

Połowę tworzyw sztucznych zebranych w celu recyklingu wywozi się do krajów spoza UE. Przyczyny wywozu to m.in. brak zdolności, technologii lub zasobów finansowych potrzebnych do przetwarzania odpadów na miejscu. W przeszłości znaczna część wywożonych odpadów była wysyłana do Chin, jednak niedawne ograniczenia importu odpadów z tworzyw sztucznych w Chinach prawdopodobnie jeszcze bardziej zmniejszą ich wywóz z UE. Stwarza to ryzyko zwiększonego spalania i składowania odpadów w Europie. Tymczasem UE stara się znaleźć zrównoważone i przyjazne dla klimatu sposoby gospodarowania odpadami z tworzyw sztucznych.

Niski poziom recyklingu tworzyw sztucznych w UE oznacza duże straty dla gospodarki i środowiska. Szacuje się, że dla gospodarki strata wartości opakowań z tworzyw sztucznych po krótkim okresie pierwszego wykorzystania wynosi 95 proc.

Naukowcy szacują, że na całym świecie w 2019 r. produkcja i spalanie plastiku wpompowały do atmosfery ponad 850 milionów ton gazów cieplarnianych. Do 2050 r. emisje te mogą wzrosnąć do 2,8 miliarda ton – części z nich można by uniknąć dzięki lepszemu recyklingowi.

Problemy z recyklingiem tworzyw sztucznych

Główne problemy utrudniające recykling tworzyw sztucznych to jakość i cena produktu pochodzącego z recyklingu w porównaniu z ich pierwotnym odpowiednikiem. Przetwórcy potrzebują dużych ilości tworzyw pochodzących z recyklingu i wyprodukowanych według ściśle kontrolowanych specyfikacji i po konkurencyjnej cenie.

Jednak tworzywa sztuczne dają się łatwo dostosować do potrzeb (funkcjonalnych lub estetycznych) każdego producenta, w związku z czym rozmaitość surowców komplikuje proces recyklingu, co zwiększa jego koszt i wpływa na jakość produktu końcowego. W rezultacie popyt na tworzywa sztuczne pochodzące z recyklingu gwałtownie rośnie, ale w 2018 r. stanowił zaledwie 6 proc. zapotrzebowania na te tworzywa w Europie.

Rozwiązania w celu zwiększenia poziomu recyklingu

W maju 2018 r. Komisja Europejska przedstawiła projekt w sprawie problemu odpadów morskich z tworzyw sztucznych. Obejmuje on unijny zakaz od 3 lipca 2021 r. produkcji 10 głównych jednorazowych produktów z plastiku, które można znaleźć na europejskich plażach.

W ramach Zielonego Ładu 55 proc. plastikowych odpadów opakowaniowych powinno zostać poddanych recyklingowi do 2030 roku. Oznaczałoby to lepsze projektowanie pod kątem zdolności recyklingu, ale europosłowie uważają, że potrzebne są również środki stymulujące rynek tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu.

Według Parlamentu Europejskiego, środki te mogłyby obejmować: tworzenie norm jakości wtórnych tworzyw sztucznych, zachęcanie do certyfikacji w celu zwiększenia zaufania przemysłu i konsumentów oraz wprowadzenie obowiązkowych zasad dotyczących minimalnej zawartości materiałów pochodzących z recyklingu w niektórych produktach. Innym rozwiązaniem – w ocenie PE – mogłoby być zachęcanie państw członkowskich do ewentualnego obniżenia podatku VAT na produkty pochodzące z recyklingu.

Źródło: PAP

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Polityka plików "cookies"

Deklaracja dostępności

Mininister zapowiada znaczne wsparcie finansowe dla recyklerów

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Minister zapowiada znaczne wsparcie finansowe dla recyklerów

W Ministerstwie Klimatu i Środowiska odbyło się spotkanie konsultacyjne ministra Jacka Ozdoby z recyklerami w zakresie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producentów. Wiceminister, rozpoczynając rozmowy podkreślił, że jest to najważniejsze ze spotkań konsultacyjnych ws. ROP, a projekt ma być realnym wsparciem dla branży recyklingu.

Opony Rowerowe
Ministerstwo zadeklarowało długofalowe inwestowanie w system, który zapewni odpowiednio wysoki strumień odpadów do recyklingu, adekwatny do rosnących poziomów recyklingu oraz zmniejszenie opłat dla produktów wytworzonych z recyklatów. Paweł Sosnowski, naczelnik DGO w MKiŚ podkreślił, że projekt nowego ROP-u będzie zawierał narzędzia zwiększające popyt na recyklaty. „Ekomodulacja spowoduje, że firmy wprowadzające opakowania będą płacić mniejszą opłatę opakowaniową pod warunkiem wykorzystania recyklatów do produkcji” – zaznaczył.

– W ostatnich latach rynek recyklingu charakteryzuje się brakiem stabilności, popyt na surowce z recyklingu jest nierówny, a prawo niestabilne. To nie jest dobry grunt pod inwestycje, które potrzebują spójności i przewidywalności. Zapowiedź sprawnego systemu ekomodulacji to szansa na sprzyjające warunki do zwiększenia recyklingu w naszym kraju – przyznaje Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia „Polski Recykling”. SPR przyjął również z zadowoleniem zapowiedź powołania Rady Konsultacyjnej przy regulatorze ROP, którym zostanie IOŚ.

Recyklerzy podczas spotkania w ministerstwie zwracali uwagę na potrzebę szczegółowej analizy finansowej polskiego rynku odpadowego, z uwzględnieniem jego potencjału rozwojowego, luki inwestycyjnej oraz unijnych celów recyklingu.

– Potrzebujemy realnej analizy finansowej kosztów zbiórki i recyklingu opakowań, sporządzonej na zlecenie nowego regulatora. Trzeba przeanalizować koszty poszczególnych etapów odzyskiwania surowców z odpadów w Polsce, to da nam podstawę, aby wyliczyć opłaty dla wprowadzających. Warto zwrócić uwagę na szarą strefę wśród wprowadzających, poprawić raportowanie, bo dziś dysponujemy niedoszacowanymi danymi. Formalnie mamy milion ton opakowań z tworzyw sztucznych, a realnie dwa razy więcej. Ktoś ten plastik na rynek musiał wprowadzić – wyjaśnia Zbigniew Trejderowski, właściciel firmy Conkret.

Recyklerzy wyrazili zaniepokojenie odkładaniem w czasie wprowadzenia rozszerzonej odpowiedzialności producentów w Polsce. Jak przekonują, pozyskane z ROP środki pozwolą na pobudzenie polskiego sektora gospodarki odpadami, jednocześnie obniżając koszty wynikające z unijnego podatku „plastic levy”. Przedstawiciele branży podkreślali potrzebę wprowadzenia programów pomostowych do 2023 roku dla recyklerów. „Przyszłością jest bazowanie na pracy polskich zakładów recyklingu. Chcemy silnej, rodzimej branży. W Polsce statystyki mówią o 13 mln ton odpadów komunalnych. Jako branża liczymy, że działający od 2019 roku system zbierania danych BDO wykaże, że jest ich co najmniej 15 mln. Dane są niedoszacowane, ale wraz z zapotrzebowaniem powinna rozwijać się lokalna infrastruktura. Unikniemy w ten sposób eksportu odpadów za granicę” – postuluje Szymon Dziak-Czekan.

Wiceminister Jacek Ozdoba przyznał, że resort rozpatrzy możliwość wprowadzenia takiego rozwiązania, bo ma świadomość, że recyklerzy również odczuli skutki pandemii. Przedstawiciele resortu zaznaczyli jednocześnie, że czeskie stawki były przykładowe i nie odzwierciadlają potrzeb rynku, tym bardziej że MKiŚ otrzymuje sygnały, że Czesi planują znaczne podwyżki opłaty opakowaniowej w następnych latach. „Kraje europejskie stale podnoszą opłaty za recykling odpadów. Czesi, wzorzec dla naszego ministerstwa, planują 7-krotne podwyżki stawek na wybrane rodzaje opakowań” – wtórował prezes SPR.

W spotkaniu wzięli udział recyklerzy opon. Zaznaczyli, że ROP powinien dotyczyć również opon, które obecnie zamiast trafiać do recyklingu, zaśmiecają środowisko naturalne lub są wysyłane do spalarni. Poziom recyklingu opon jest niezmienny od kilkunastu lat i wynosi 15%. Przedstawiciele SPR, reprezentujący sektor, zaapelowali do MKiŚ, aby przyjrzało się złej kondycji recyklingu opon w Polsce.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało, że rozwiązania ROP dla opakowań, przyjęte w projekcie, będą wdrażane dla kolejnych grup produktów, za które mają odpowiadać producenci: opony, oleje przepracowane, ZSEE (zużyty sprzęt), a następnie auta wycofane z eksploatacji. „Do tej pory stawki za wprowadzanie opakowań były symboliczne. Jak widać, szykuje się przełom, a producenci powinni już zabezpieczyć środki finansowe, które posłużą zapobieganiu degradacji środowiska przez opakowania i produkty niepoddane recyklingowi” – podsumowuje Szymon Dziak-Czekan.

Źródło: PAP

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Polityka plików "cookies"

Deklaracja dostępności

5 sposobów na oddychanie lepszym powietrzem

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

5 sposobów na oddychanie lepszym powietrzem

Według wytycznych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zaledwie przez 35 dni w roku dobowy poziom pyłów zawieszonych PM10 może przekroczyć 50 µg/m3, abyśmy mogli mówić o tym, że oddychamy świeżym powietrzem. Tymczasem jak wynika z danych Edukacyjnej Sieci Antysmogowej (ESA) już w połowie lutego tego roku w 43 miejscach w Polsce roczny limit został przekroczony! Są takie miejscowości w Polsce, gdzie ten przekroczony limit utrzymywał się przez ponad sześć miesięcy!

dymy co2
Co to oznacza w praktyce?

„Jeśli pomiar wskazuje, że poziom PM10 wynosi 50 µg/m3 (mikrogramów na metr sześcienny), wówczas w każdym z 12 m3 powietrza, którym oddychamy w ciągu doby, znajduje się 50 µg pyłu. Warto też mieć świadomość, że nie tylko nasze płuca są narażone na skutki zanieczyszczenia powietrza – drobniejszy pył PM2,5 jest w stanie przedostać się nawet do krwi i tym sposobem w ciągu 5 minut jest rozprowadzany po całym organizmie” – wyjaśnia Barbara Leśniczak, kierownik Edukacyjnej Sieci Antysmogowej (ESA).

Eksperci ESA podpowiadają co robić, aby w zakresie swoich możliwości przyczynić się do poprawy stanu powietrza, a także jak o siebie zadbać, by uchronić się przed złymi skutkami smogu:

1. Monitoruj stan powietrza. Wyrób w sobie nawyk sprawdzania raportów smogowych (np. strona esa.nask.pl, specjalne aplikacje na smartfony, oficjalne komunikaty o stanie powietrza, informacje w telewizyjnych prognozach pogody) i dostosuj swoją aktywność na zewnątrz do panujących warunków.

•    Szczegółowe informacje na temat norm jakości powietrza, a także bieżące dane pomiarowe można znaleźć m.in. na stronie GIOS.

2. Pozostań w domu – gdy poziom pyłu zawieszonego przekracza dopuszczalne normy. Zrezygnuj wtedy nawet ze spaceru.

•    Nie biegaj i nie uprawiaj innych sportów na zewnątrz – w czasie wysiłku fizycznego oddychasz szybciej i do twoich płuc dociera nawet kilka razy więcej powietrza niż w czasie spoczynku, dlatego więcej szkodliwych substancji może trafić do twojego organizmu.

•    Nie wietrz mieszkania – powietrze w mieszkaniu będzie czystsze niż na zewnątrz (stężenia pyłów w mieszkaniach są średnio o połowę niższe niż na zewnątrz). Jeśli masz oczyszczacz powietrza, pamiętaj, aby go włączyć.

3. Załóż maskę przeciwsmogową.

•    Jeśli musisz wyjść z domu, szczególnie o siebie zadbaj. Wybierz maskę przeciwsmogową – najlepiej wyposażoną w filtr HEPA połączony z filtrem z węglem aktywnym. Maski dobrej jakości potrafią zatrzymać ponad 99 proc. pyłów PM2,5 i PM10, a także innych zanieczyszczeń powietrza.

•    Aby zmniejszyć ilość szkodliwych substancji, które przedostają się do organizmu, ogranicz rozmowy na zewnątrz, oddychaj przez nos, a po powrocie do domu przemyj oczy wodą albo solą fizjologiczną, oczyść nos, przepłucz gardło.

4. Wybierz dobre źródło ogrzewania.

•    Jeśli ogrzewasz swój dom indywidualnie i masz stary piec, sprawdź, czy twoja gmina prowadzi program dofinansowania i wymień kopciucha na nowoczesny piec.

•    Zrezygnuj z używania kominka. Stężenia zanieczyszczeń wewnątrz pomieszczeń, w których pali się w kominku, bywają wyższe niż na otwartej przestrzeni.

5. Dbaj o stan techniczny auta.

•    Pamiętaj o regularnej wymianie filtra kabinowego, który oczyszcza powietrze zasysane do wnętrza pojazdu.
•    Jeśli jesteś właścicielem auta z silnikiem Diesla, upewnij się, że twój samochód posiada filtr DPF (filtr cząstek stałych).

Co to jest smog typu Los Angeles?

To rodzaj smogu, który powstaje w suche, upalne dni w dużych miastach, w których panuje duży ruch uliczny. Powstaje on głównie ze spalin samochodowych, w efekcie reakcji i przemian fotochemicznych – zachodzących pod wpływem promieniowania słonecznego. Konkretnie, np. zawarte w spalinach tlenki węgla, tlenki azotu i węglowodory ulegają wtedy reakcjom, w wyniku których powstają kolejne substancje zanieczyszczające powietrze, takie jak: PAN (azotan nadtlenku acetylu), aldehydy oraz ozon.

Kilka wspomnianych wyżej prostych działań realnie pomaga zrobić duży krok w stronę ochrony czystego powietrza. Warto je wdrażać, gdyż stawką w grze jest nasze zdrowie, dobre samopoczucie i dłuższe życie. Przypomnijmy, że skutki częstego i długotrwałego przebywania w zanieczyszczonym powietrzu mogą być naprawdę zatrważające. Wiąże się z tym zwiększone ryzyko zapadania na różne choroby: m.in. układu oddechowego, nerwowego, krążenia, a także alergie i nowotwory. Zanieczyszczone powietrze oznacza również wzrost stężenia substancji toksycznych w glebie, co przekłada się negatywnie na jakość zdrowotną żywności.

Oczywiście sposobów mogących poprawić jakość powietrza jest znacznie więcej – począwszy od sadzenia drzew i rozwoju terenów zielonych w miastach, a na wdrażaniu ekologicznych technologii produkcji przemysłowej i energii kończąc. Tyle, że tego typu rozwiązania nie leżą już w gestii “zwykłych ludzi”, lecz raczej polityków, samorządowców i wielkiego biznesu.

Źródło: PAP

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Polityka plików "cookies"

Deklaracja dostępności

Sprzedamy 5 sztuk melamin stanowiących zaplecze socjalno-biurowe

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Sprzedamy 5 sztuk melamin stanowiących zaplecze socjalno-biurowe

Kliknij, aby przejść do Ogłoszeń

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Polityka plików "cookies"

Deklaracja dostępności

Trwają prace nad wycofywaniem z rynku plastikowych sztućców, słomek i talerzy

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Trwają prace nad wycofywaniem z rynku plastikowych sztućców, słomek i talerzy

Już za kilka tygodni w UE zacznie obowiązywać dyrektywa Single Use Plastic. Od lipca zakazane będzie wprowadzanie na rynek m.in. plastikowych sztućców, mieszadełek czy słomek, choć w Polsce wdrożenie w życie tego zakazu może się przesunąć ze względu na brak odpowiednich przepisów. Jak podaje WWF, nawet selektywna zbiórka takich odpadów nie pomaga w ograniczeniu ich ilości, a to przekłada się na zanieczyszczenie środowiska. Plastik coraz częściej jest zastępowany przez ekologiczne materiały, nie tylko papier i drewno, ale także otręby pszenne czy mąkę ziemniaczaną. – Choć produkty wykonane z tworzyw sztucznych są 15–20 razy tańsze, to koszty środowiskowe i zdrowotne są o wiele wyższe niż koszty naczyń ekologicznych, które nadal uważane są przez konsumentów za zbyt drogie – mówi dr inż. Krystian Szczepański, dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego.

– Zgodnie z unijnym prawem nie będziemy mogli używać jednorazowych naczyń, jednorazowych kubków, sztućców wyprodukowanych z tworzyw sztucznych. Zastąpią je inne materiały, bardziej przyjazne dla środowiska – przypomina w rozmowie z agencją Newseria Biznes dr inż. Krystian Szczepański.

Żeby unijna dyrektywa mogła w pełni w Polsce funkcjonować, potrzebne są odpowiednie przepisy krajowe. Prace nad nimi trwają, przez co zakaz używania jednorazówek może nie wejść w życie od początku lipca.

Zakaz obrotu 10 produktami jednorazowego użytku to efekt tzw. dyrektywy plastikowej (Single Use Plastics). W kolejnych krokach zakaże ona także stosowania plastikowych butelek z nakrętkami luzem (od 2025 roku), a także zwiększy wymagane poziomy recyklingu – do 2023 roku opakowania plastikowe będą musiały być minimum w 25 proc. wykonane z materiałów odzyskanych. Nowe obowiązki, zwłaszcza konieczność poszukiwania alternatywnych, ekologicznych opakowań, mogą się wiązać z większymi kosztami.

– Produkty wykonywane z tworzyw sztucznych są 15–20 razy tańsze niż ich przyjazne środowisku odpowiedniki, np. talerz wykonany z otrębów kosztuje ok. 4 zł, a plastikowy ok. 20 gr – wylicza ekspert. – Jednak całkowite koszty, także środowiskowe i zdrowotne, są o wiele wyższe niż koszty naczyń ekologicznych, które nadal uważane są przez konsumentów za zbyt drogie.

Na rynku pojawia się coraz więcej ekologicznych zamienników plastiku. Start-up Eatapple wykorzystuje odpady z produkcji soku jabłkowego do produkcji słomek do picia. Do produkcji jednorazowych sztućców czy talerzy stosowane są także otręby pszenne, produkt uboczny procesu produkcji mąki. Przy niewielkiej ilości wody, wysokim ciśnieniu i temperaturze można je łatwo uformować w talerze, a pełnej biodegradacji ulegają w ciągu zaledwie 30 dni.

– Gdy dostępność materiałów ekologicznych będzie większa, a technologie będą się polepszały, ceny również będą spadać. Natomiast na samym początku na pewno widoczny będzie wzrost cen, który będzie przenoszony na klienta ostatecznego – zaznacza dyrektor IOŚ-PIB.

Z badania agencji IQS wynika, że zakaz produkcji plastikowych słomek, sztućców czy talerzy popiera 74 proc. Polaków. Zdaniem blisko połowy powinno się zmusić producentów do całkowitej rezygnacji z plastikowych opakowań.

– Ten typ produktów single-use plastic, czy to kosmetycznych, czy do spożywania posiłków, nie jest nam niezbędny, możemy je spokojnie zastąpić innymi materiałami. Do tego wszystkiego musimy się przyzwyczajać, tak jak przyzwyczailiśmy się do mniejszego zapotrzebowania na foliówki i noszenia toreb wielokrotnego użytku na zakupy – mówi dr inż. Krystian Szczepański.

Zmiany w podejściu producentów i konsumentów są konieczne, bo – jak podaje WWF – nawet selektywna zbiórka plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku nie pomaga w ograniczeniu ich ilości. Według Komisji Europejskiej ponad 80 proc. odpadów w morzach stanowią tworzywa sztuczne, przy czym produkty objęte dyrektywą plastikową stanowią aż 70 proc. wszystkich odpadów morskich.

– W wyniku degradacji tworzyw sztucznych powstają różnego rodzaju mikroplastiki, czyli małe cząstki, które pozostają w środowisku. To nie jest tak, jak myślą niektórzy, że jak wrzucą plastikową butelkę do pieca i ją spalą, to ten problem znika. Wręcz przeciwnie, on narasta, zaczyna krążyć w środowisku poprzez niedopalone części, powstawanie mikroplastików i różnego rodzaju niebezpiecznych dla naszego zdrowia związków – tłumaczy dyrektor IOŚ PIB.

ONZ już kilka lat temu ostrzegał, że jeśli ludzie nie przestaną używać jednorazowych artykułów plastikowych, do 2050 roku w oceanach na świecie będzie więcej plastiku niż ryb. Według innych szacunków nawet 99 proc. wszystkich ptaków morskich do połowy wieku będzie spożywać plastik. Odpowiadają za to również mikroplastiki, cząsteczki stosowane w kosmetykach czy środkach czyszczących.

– Nasze oczyszczalnie jeszcze nie są dostosowane do usuwania tego typu cząsteczek, dlatego trafiają one w różnej postaci do środowiska wodnego, gdzie żywią się nimi organizmy wodne, np. ryby. Potem idzie to w górę łańcucha pokarmowego i ostatecznie trafia do naszych organizmów. To jest dla nas naprawdę niebezpieczne – ocenia dr inż. Krystian Szczepański.

Źródło: newseria.pl

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Polityka plików "cookies"

Deklaracja dostępności

Skip to content