Luka cyrkularności w Polsce wynosi 90 proc.

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Luka cyrkularności w Polsce wynosi 90 proc.

Gospodarka obiegu zamkniętego (GOZ), inaczej gospodarka cyrkularna, to model gospodarczy, który dąży do minimalizacji odpadów i maksymalnego wykorzystania zasobów. Na razie polska gospodarka osiągnęła cyrkularność w nieco ponad 10 proc., więc mamy dużo do nadrobienia. Tym bardziej że pojawiają się kolejne unijne regulacje, które wymuszą na nas przyspieszenie procesu dochodzenia do GOZ. Jedną z nich jest rozporządzenie w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR), które zacznie obowiązywać od sierpnia 2026 roku.

– Do osiągnięcia gospodarki obiegu zamkniętego w skali makro jesteśmy i daleko, i blisko. Daleko, ponieważ tzw. luka cyrkularności wynosi aż 90 proc., co pokazuje, jak wiele mamy jeszcze do zrobienia. Z drugiej strony jesteśmy dopiero na początku drogi i jest to bardzo ważny moment, ponieważ projektujemy gospodarkę na przyszłość – mówi agencji informacyjnej Newseria Anita Sowińska, wiceministra klimatu i środowiska. – Decydujemy również m.in. o takich rozwiązaniach jak rozszerzona odpowiedzialność producencka czy wspólnie z Unią Europejską pracujemy nad rozwiązaniami, np. rozporządzeniem PPWR, które będzie miało kluczowe znaczenie dla gospodarki obiegu zamkniętego.

W lutym 2025 roku weszło w życie rozporządzenie PPWR, które ma zacząć obowiązywać od sierpnia 2026 roku i jest elementem Europejskiego Zielonego Ładu. Nowe przepisy wchodzą w życie bezpośrednio i nie wymagają implementacji do krajowego prawa w formie ustaw. Rozporządzenie ustanawia nowe cele dotyczące zmniejszania ilości odpadów opakowaniowych przypadających na jednego mieszkańca UE. Do 2030 roku ilość ta ma się zmniejszyć o 5 proc. w stosunku do 2018 roku, a do 2040 roku – o 15 proc. Co więcej, do końca tego roku co najmniej 65 proc. odpadów opakowaniowych ma być poddanych recyklingowi, a za pięć lat – co najmniej 70 proc. Przy czym wszystkie opakowania mają się wówczas nadawać do recyklingu w sposób ekonomicznie opłacalny. Między innymi od 2030 roku zostanie wprowadzony zakaz sprzedaży kosmetyków w jednorazowych porcjach, dostępnych m.in. w hotelach, podobnie będzie z keczupem, musztardą, masłem, dżemem czy śmietanką do kawy – nie będą mogły być serwowane w jednorazowych plastikowych opakowaniach. Zakazane w Europie będą plastikowe opakowania na owoce i warzywa dla ilości mniejszych niż 1,5 kg. UE ma postawić na promowanie opakowań wielokrotnego użytku.

W styczniu 2025 roku minęły dwa lata, odkąd powinna zacząć działać rozszerzona odpowiedzialność producenta. Na razie jednak brakuje regulacji, których celem jest ograniczenie ilości zanieczyszczających środowisko odpadów z tworzyw sztucznych. Za niewdrożenie dyrektyw Unii grożą Polsce kary od 30 do 60 tys. euro dziennie.

– Rozszerzona odpowiedzialność producencka to jest rozwiązanie, które co do zasady polega na tym, że to zanieczyszczający ma płacić za swoje odpady, czyli to producent albo szerzej – wytwórca odpadów ponosi odpowiedzialność finansową za gospodarkę odpadami – informuje Anita Sowińska. – Uważam, że jest to bardzo sprawiedliwe rozwiązanie, ponieważ w tej chwili koszt gospodarowania odpadami ciąży przede wszystkim na samorządach, a także na mieszkańcach, którzy ponoszą te koszty w gospodarce za wywóz odpadów.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska pracuje nad odpowiednią ustawą wprowadzającą ROP. W połowie kwietnia do KPRM trafiła ocena skutków tej regulacji. Ustawa ma zostać uchwalona jeszcze w tym roku i od przyszłego etapami wchodzić w życie. Aby gospodarka obiegu zamkniętego mogła jednak skutecznie działać, potrzebne jest także współdziałanie konsumenta, który musi być świadomy, jak postępować z odpadami.

– Instytucje publiczne mają duży wpływ na to, jak możemy kształtować zrównoważoną konsumpcję, i to jest na pewno edukacja. Tutaj Ministerstwo Klimatu i Środowiska od wielu lat podejmuje wysiłki edukacyjne, nie tylko w szkołach, ale również na przykład w mediach i social mediach – wskazuje wiceministra klimatu i środowiska. – To są również rozwiązania finansowe, chociażby system kaucyjny jest dobrym przykładem rozszerzonej odpowiedzialności producenckiej, gdzie konsument, który wie, że przykładowo butelka PET ma wartość, będzie oddawał ją do recyklingu, na przykład do automatu albo innego punktu zbiórki. Myślę, że instrumenty finansowe są bardzo istotne w ekologii, ponieważ ekologia jest ściśle powiązana z ekonomią.

System kaucyjny zacznie obowiązywać w Polsce 1 października br. Prace nad nim trwały kilka lat. Celem systemu jest zmniejszenie ilości zmieszanych odpadów komunalnych odbieranych przez gminy i zwiększenie poziomu recyklingu. Docelowo obejmie butelki plastikowe do 3 l, szklane butelki wielorazowego użytku do 1,5 l oraz metalowe puszki do 1 l. Obowiązkowo do systemu kaucyjnego będą przystępować duże sklepy o powierzchni powyżej 200 mkw., które będą musiały odbierać puste opakowania i oddawać kaucję. Mniejsze sklepy będą mogły przystąpić do systemu odbioru opakowań na zasadzie dobrowolności (ale będą pobierać kaucję).

Źródło: Newseria

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o. 32-329 Bolesław ul. Osadowa 1; telefon: +48 32 64 61 148, fax: +48 32 64 61 148, e-mail: biuro@zgkboleslaw.com; NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647; Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504, Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

E.ON uruchamia swoją pierwszą biogazownię w Polsce – 8 GWh zielonej energii rocznie

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

E.ON uruchamia swoją pierwszą biogazownię w Polsce – 8 GWh zielonej energii rocznie

Grupa E.ON zakończyła budowę swojej pierwszej biogazowni rolniczej w Polsce. Obiekt powstał w Nowych Borzach we współpracy z firmą Biowatt. Instalacja wytworzy około 8 GWh zielonej energii elektrycznej rocznie. W procesie kogeneracji powstaje również ciepło, które może zostać wykorzystane na potrzeby lokalnych odbiorców. Inwestycja stanowi ważny element strategii E.ON, której celem jest dekarbonizacja i rozwój odnawialnych źródeł energii.

E.ON zakończyła budowę swojej pierwszej biogazowni rolniczej w Polsce Fot. PAP MediaRoom

Jak działa nowa biogazownia E.ON?

Biogazownia w Nowych Borzach o mocy zainstalowanej 1 MWe w wysokosprawnej kogeneracji została zaprojektowana do pracy w trybie ciągłym. Oznacza to funkcjonowanie około 8200 godzin w roku przez co najmniej 15 lat i roczną produkcję energii na poziomie około 8 GWh. To zapotrzebowanie energetyczne porównywalne do małego zakładu przemysłowego.

Obiekt powstał zgodnie z zasadami gospodarki obiegu zamkniętego. Instalacja wykorzystuje pozostałości organiczne i biomasę rolniczą, które są poddawane fermentacji beztlenowej. W tym procesie powstaje biogaz, z którego wytwarzana jest energia elektryczna i ciepło, oraz materiał pofermentacyjny – wysokiej jakości nawóz organiczny, bogaty w składniki odżywcze dla roślin. Pozwala on poprawić nawodnienie gleby i wzbogaca ją w związki organiczne. Będzie wykorzystywany przez lokalnych rolników, co dodatkowo ograniczy ślad węglowy związany z jego transportem.

Instalacja, taka jak ta zlokalizowana nieopodal Pułtuska, pozwala nie tylko na produkcję energii odnawialnej w sposób przyjazny dla środowiska, ale także na efektywne zagospodarowanie odpadów i domknięcie lokalnego obiegu surowcowego. Wszystkie procesy zachodzą w hermetycznych zbiornikach, co skutecznie eliminuje emisję uciążliwych zapachów.

„Biogazownie, w przeciwieństwie do instalacji fotowoltaicznych i wiatrowych, mogą stabilnie produkować energię przez cały rok, niezależnie od warunków pogodowych. Dzięki temu świetnie sprawdzają się jako wsparcie dla krajowego systemu energetycznego” – podkreśla Andrzej Modzelewski, prezes E.ON Polska. „Umożliwiają też zagospodarowanie odpadów organicznych i ograniczenie emisji metanu, który jest szczególnie szkodliwy dla atmosfery. Dodatkowo wspierają rozwój obszarów wiejskich: sprzyjają tworzeniu miejsc pracy i zwiększają lokalną niezależność energetyczną” – dodaje.

Prezes E.ON zaznacza również, że właśnie te cechy czynią biogazownie jednymi z najbardziej wartościowych źródeł zielonej energii.

Plan działania biogazowni

Po uruchomieniu kompleksu kluczowe staje się jego sprawne i efektywne prowadzenie. Przez najbliższe dwa lata za zarządzanie obiektem w Nowych Borzach odpowiadać będzie firma Biowatt, mająca wieloletnie doświadczenie w eksploatacji instalacji biogazowych.

Uruchomienie biogazowni nie jest końcem procesu inwestycyjnego – to początek nowego etapu, który wymaga specjalistycznej wiedzy i codziennego nadzoru. Kluczowe znaczenie mają m.in. odpowiedni dobór i logistyka dotycząca substratów, optymalizacja procesu fermentacji oraz zapewnienie ciągłej efektywności instalacji. To obszary wymagające zaawansowanej wiedzy technicznej i systematycznego monitorowania.

„Zarządzanie biogazownią to nie tylko proces operacyjny, ale także kompleksowa strategia. Obejmuje kluczowe obszary, takie jak m.in. zarządzanie surowcami, kontrola jakości, kwestie prawne, środowiskowe i finansowe, a także zarządzanie personelem” – wskazuje Paweł Ceglarek, dyrektor realizacji w Biowatt S.A. „Naszym celem jest skuteczne koordynowanie tych działań, aby zapewnić maksymalną efektywność produkcji biogazu i pełną zgodność z normami środowiskowymi” – podsumowuje.

Niewykorzystany potencjał biogazu w Polsce

Polska dysponuje piątym co do wielkości potencjałem biomasy do produkcji biogazu wśród państw członkowskich Unii Europejskiej. Dotyczy to głównie tzw. biomasy zielonej – świeżych, niewysuszonych pozostałości organicznych, które można poddać fermentacji. Z takich substratów powstaje stabilny i bezemisyjny nośnik energii, stosowany m.in. do produkcji prądu, ciepła lub biometanu.

W systemach ciepłowniczych biogaz może zasilać jednostki kogeneracyjne i wspierać lokalne dostawy energii cieplnej. Natomiast biomasa, jako paliwo mogące osiągnąć wysoką temperaturę, stanowi istotne uzupełnienie dla niskotemperaturowych źródeł odnawialnych i pozwala utrzymać wymagane parametry w sieciach ciepłowniczych. Jej rola jest szczególnie istotna w mniejszych systemach, które ze względów technicznych lub ekonomicznych nie mogą opierać się wyłącznie na klasycznych źródłach OZE.

„W Polsce wciąż wykorzystujemy tylko część potencjału biogazu. Dlatego jako E.ON Polska chcemy aktywnie rozwijać ten segment. Czerpiemy z doświadczenia Grupy E.ON, która realizuje zaawansowane projekty biogazowe m.in. w Niemczech i Danii. Inwestujemy w biogazownie, zwiększamy udział stabilnych źródeł OZE w miksie energetycznym, wspieramy transformację ciepłownictwa i ograniczamy zależność od paliw kopalnych. To realny wkład w zrównoważoną przyszłość, zgodny z wartościami i strategią E.ON” – podsumowuje Jörn-Erik Mantz, członek zarządu E.ON Polska oraz prezes E.ON Energy Infrastructure Solutions Polska.

Źródło: PAP MediaRoom

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o. 32-329 Bolesław ul. Osadowa 1; telefon: +48 32 64 61 148, fax: +48 32 64 61 148, e-mail: biuro@zgkboleslaw.com; NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647; Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504, Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Odpad jako zasób. Nowe podejście firm do cyklu życia produktów

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Odpad jako zasób. Nowe podejście firm do cyklu życia produktów

Współczesna gospodarka coraz częściej musi odpowiadać na wyzwania związane z ograniczonymi zasobami naturalnymi, zmianami klimatu i nadmiarem odpadów. Dlatego szczególnego znaczenia nabiera gospodarka cyrkularna – model oparty na idei domykania obiegu materiałów, w którym odpady nie są końcem cyklu życia produktu, lecz początkiem nowego.

Fot. PAP MediaRoom

Coraz wyraźniej są widoczne ograniczenia modelu „weź-zużyj-wyrzuć” (ang. take-make-dispose). Surowce, które jeszcze kilkanaście lat temu były powszechnie dostępne, dziś wymagają racjonalniejszego gospodarowania. Odpady, które wcześniej stanowiły koszt i problem logistyczny, stają się źródłem wartości – o ile uda się je skutecznie odzyskać i przetworzyć.

Firmy działające w różnych sektorach – od produkcji, przez handel, po usługi – coraz częściej poszukują rozwiązań, które pozwolą im zmniejszyć wpływ na środowisko, jednocześnie odpowiadając na rosnące oczekiwania klientów, regulatorów i inwestorów. Wdrażanie zasad cyrkularności to już nie tylko element CSR, ale realna część strategii biznesowej.

Nasuwa się pytanie, jak ponownie przetworzyć materiały pochodzące z codziennego użytkowania, zwłaszcza w miejscach publicznych i zakładach pracy. Szczególną trudność stanowią odpady jednorazowego użytku, jak np. ręczniki papierowe, które z racji swojej funkcji szybko trafiają do kosza i zazwyczaj nie są segregowane. Jest to ogromny, wciąż niewykorzystany potencjał w obszarze cyrkularnego zarządzania zasobami.

Innowacyjny system zamkniętego obiegu dla ręczników papierowych

Czy jest zatem system umożliwiający recykling zużytych ręczników papierowych? Tak. Usługa została opracowana przez firmę Essity, właściciela marki Tork, i pozwala obiektom na domknięcie obiegu ręczników papierowych, które dotąd uznawane były za bezzwrotne odpady higieniczne.

Model działania Tork PaperCircle opiera się na prostych krokach: zużyte ręczniki papierowe są wyrzucane do specjalnie oznaczonych pojemników, opróżnianych następnie przez personel sprzątający. Odpady trafiają do lokalnej fabryki, gdzie są przetwarzane na nowe produkty papierowe. Całość tworzy zamknięty cykl, w którym papier nie kończy swojej roli po pierwszym użyciu.

Zaletą rozwiązania jest jego praktyczność i niewielka ingerencja w istniejące procesy operacyjne. Użytkownicy nie muszą zmieniać swoich nawyków, a obiekt nie wymaga gruntownej przebudowy infrastruktury – wystarczą nowe pojemniki, oznaczenia i logistyka odbioru.

Wpływ środowiskowy i międzynarodowe uznanie

Dzięki zastosowaniu Tork PaperCircle możliwe jest zmniejszenie środowiskowego śladu węglowego nawet o 40% w porównaniu z tradycyjnym sposobem utylizacji ręczników papierowych. To znaczący wynik, szczególnie w skali działania dużych organizacji, gdzie ilości zużywanego papieru sięgają setek kilogramów miesięcznie.

Inicjatywa została również dostrzeżona na forum branżowym, zdobywając nagrodę w kategorii Commercial Initiatives podczas Sustainability Awards 2025, przyznawaną za innowacyjne produkty, odpowiedzialny marketing oraz angażowanie konsumentów w działania na rzecz zrównoważonego rozwoju. Nagrody wręczono podczas 16. edycji Retail Summit, który odbył się w kwietniu 2025 roku w Warszawie.

Usługa recyklingu zużytych ręczników papierowych to kolejny sposób na wdrożenie gospodarki cyrkularnej oraz źródło inspiracji dla innych sektorów, które poszukują rozwiązań szytych na miarę współczesnych wyzwań.

Źródło: PAP MediaRoom

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o. 32-329 Bolesław ul. Osadowa 1; telefon: +48 32 64 61 148, fax: +48 32 64 61 148, e-mail: biuro@zgkboleslaw.com; NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647; Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504, Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Powietrze za miliony – kosztowna luka w e-commerce

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Powietrze za miliony – kosztowna luka w e-commerce

Kupujesz słuchawki, a odbierasz… karton wielkości mikrofalówki? Zbyt duże opakowania to nie tylko irytacja konsumentów, ale realne koszty dla firm i środowiska. Każdy centymetr sześcienny to więcej transportów, większe emisje i mniej zadowolonych klientów. Skala problemu jest poważna. Jak przypomina RAJAPACK, transport odpowiada za około 1/4 emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej. Chyba nikt nie chce płacić za powietrze – ani finansowo, ani klimatycznie?

Fot. PAP MediaRoom

Europa tonie… w śmieciach

W 2021 roku każdy Europejczyk wytworzył średnio ponad 188 kg odpadów opakowaniowych. To więcej niż kiedykolwiek wcześniej – i więcej, niż systemy recyklingu są dziś w stanie udźwignąć. Co więcej, aż 1/3 stałych odpadów komunalnych to właśnie opakowania. W ostatnich latach ilość opakowań rosła szybciej niż gospodarka i populacja UE.

Jednak nie chodzi o to, by całkowicie zrezygnować z opakowań. Odgrywają one kluczową rolę w logistyce i ochronie produktu. Zabezpieczają towary podczas transportu, chronią przed uszkodzeniem, wilgocią i zanieczyszczeniem, wydłużają trwałość, żywność i zapewniają bezpieczeństwo w magazynowaniu. Często to właśnie dzięki nim produkt dociera do klienta w nienaruszonym stanie.

Dlatego rozwiązaniem nie jest ich eliminacja, lecz ich mądre projektowanie – takie, które chroni, ale nie obciąża środowiska. Opakowania powinny być dopasowane do rozmiaru produktu, nadawać się do recyklingu i nie przewozić powietrza.

„Zbyt duże opakowania to nie tylko niepotrzebny koszt i frustracja klienta. To realne obciążenie środowiskowe. Większa objętość oznacza więcej transportów, większe zużycie paliwa, większy ślad węglowy. Dlatego od lat inwestujemy w optymalizację – w naszej ofercie znajduje się ponad 550 formatów kartonów, a także eko-odpowiedzialne wypełniacze, które pozwalają realnie zredukować objętość przesyłki i chronić produkt bez kompromisów” – mówi Jarosław Kamiński, dyrektor RAJAPACK.

Minimalizm w opakowaniach: estetyka, ekologia i przekaz marki

Minimalizm w opakowaniach przestaje być tylko estetycznym wyborem – staje się koniecznością. Nowe regulacje UE mają zharmonizować przepisy we wszystkich krajach członkowskich i zmusić rynek do przejścia na bardziej zrównoważone modele pakowania. Dotyczy to m.in. recyklowalności, ponownego użycia i ograniczenia pustych przestrzeni w paczkach.

„Nie chodzi tylko o to, co widzimy gołym okiem. Puste powietrze w przesyłce to puste kilometry na drodze i puste obietnice ekologiczne. Optymalizacja opakowań to nie tylko kwestia estetyki czy oszczędności, ale przede wszystkim odpowiedzialność za środowisko. W dobie rosnącej świadomości ekologicznej konsumentów, firmy, które inwestują w inteligentne i zrównoważone rozwiązania pakowania, zyskują przewagę konkurencyjną i budują pozytywny wizerunek marki” – podkreśla Jarosław Kamiński, dyrektor RAJAPACK.

Unia Europejska zaostrza kurs, wprowadzając kolejne przepisy związane z rynkiem opakowań. Nic jednak dziwnego, jeżeli do 2030 r. nie zostaną podjęte odpowiednie działania, ilość odpadów opakowaniowych może wzrosnąć o kolejne 19%. Nowe regulacje wymuszą m.in. eliminację nieprzetwarzalnych materiałów, obowiązek stosowania opakowań nadających się do recyklingu i systemowe podejście do projektowania pudełek „od surowca po dostawę”.

Firmy, które już dziś wdrażają strategie odpowiedzialnego pakowania, będą na tym kursie wyraźnie z przodu.

Grupa RAJA, europejski lider w sprzedaży e-commerce dla biznesu opakowań, urządzeń przemysłowych, artykułów ochrony osobistej i higienicznych, materiałów i mebli biurowych, oferuje największy wybór produktów, odpowiadających na każdą potrzebę organizacji. Grupa RAJA jest partnerem 2 milionów firm w Europie, niezależnie od ich wielkości i sektora działalności.

Źródło: PAP MediaRoom

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o. 32-329 Bolesław ul. Osadowa 1; telefon: +48 32 64 61 148, fax: +48 32 64 61 148, e-mail: biuro@zgkboleslaw.com; NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647; Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504, Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Wokół utylizacji odpadów medycznych narosło wiele mitów

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Wokół utylizacji odpadów medycznych narosło wiele mitów

Według różnych szacunków w Polsce powstaje od 60 do nawet 200 tys. t odpadów medycznych. Wymagają one specjalnego trybu postępowania, innego niż dla odpadów komunalnych – jedyną dopuszczalną i obowiązującą w świetle polskiego prawa metodą jest ich spalanie. Obecnie zakłady przetwarzania odpadów to nowoczesne instalacje połączone z odzyskiem energii. Termiczne przekształcenie odpadów może też być elementem gospodarki o obiegu zamkniętym.

Fot. Alex Roma/Pixabay

– Chcemy odczarować ten obrazek: instalacje termicznego przekształcania odpadów to nie są spalarnie sprzed 15 lat, ale instalacje połączone z odzyskiem energii. Naszym celem jest budowanie świadomości w kontekście odpadów niebezpiecznych, w tym medycznych i weterynaryjnych – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Małgorzata Rdest, wiceprezes zarządu EMKA.

Odpady medyczne powstają w wyniku działalności różnego rodzaju ośrodków ochrony zdrowia (np. w szpitalach, przychodniach, zakładach farmakologicznych, laboratoriach, placówkach weterynaryjnych). Rocznie w Polsce może być generowane nawet ok. 200 tys. t pozostałości takich jak zużyte igły, strzykawki czy rękawiczki. Spośród nich od 20 do 25 proc. stanowią szczególnie niebezpieczne frakcje wymagające specjalnego traktowania ze względu na swój zakaźny, specjalistyczny lub patologiczny charakter. Tego typu materiały wymagają szczególnego podejścia – ich przetwarzanie musi się odbywać zgodnie z rygorystycznymi przepisami, które wykluczają metody stosowane wobec odpadów komunalnych. Obowiązujące regulacje jasno wskazują na konieczność termicznego unieszkodliwiania w przeznaczonych do tego instalacjach. Dopiero w temperaturze ponad 1000 stopni Celsjusza niszczone są wszystkie drobnoustroje chorobotwórcze i dzięki takim procedurom można zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusów i bakterii.

– Termiczne przekształcenie odpadów zdecydowanie możemy uznać za zielone rozwiązanie. Przed laty w Polsce obowiązywał autoklaw, było to coś niewydajnego, co generowało potężne składowiska odpadów. W momencie termicznego przekształcenia odpadów powstaje tylko żużel i popiół, co minimalizuje negatywne skutki składowania. Co więcej, energia może być przekształcona w energię cieplną oraz elektryczną i w ten sposób wpłynąć na naszą konkurencyjność – tłumaczy wiceprezes firmy EMKA.

Wewnątrz instalacji zamontowane są specjalne filtry, których głównym zadaniem jest zapobieganie przedostaniu się szkodliwych substancji do atmosfery.

Raport Philipsa „Zielone szpitale” podkreśla konieczność budowy nowych zakładów unieszkodliwiania odpadów niebezpiecznych lub rozbudowy i zwiększenia mocy przerobowych instalacji istniejących. Widać to było chociażby w czasie pandemii. W 2021 roku wzrost o 50 proc. ilości odpadów medycznych sprawił, że wyzwaniem był terminowy odbiór i unieszkodliwianie odpadów zakaźnych. Przy praktycznie niezmiennej liczbie 23 instalacji uprawnionych do spalania takich odpadów na terenie całego kraju w szczytowym okresie pandemii dochodziło niejednokrotnie do paraliżu objawiającego się zalegającymi na szpitalnych korytarzach i podjazdach ogromnymi ilościami śmieci, których nie była w stanie przyjąć już żadna z przeciążonych instalacji. Cytowani w raporcie eksperci kancelarii GIDE wskazują jednak, że poważną barierą pozostają skomplikowane procedury administracyjne i opór społeczny mieszkańców, zwyczajnie niewyrażających zgody na to, by w sąsiedztwie powstał zakład unieszkodliwiania odpadów. Zakłady przetwarzania czy magazynowania odpadów niebezpiecznych, w świetle przepisów środowiskowych, są kwalifikowane jako przedsięwzięcia mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, co sprawia, że ich budowa czy rozbudowa wiąże się z prowadzeniem długotrwałych badań oceny oddziaływania na środowisko i konsultacji publicznych.

– W kontekście odpadów medycznych i weterynaryjnych współpraca z instytucjami naukowymi jest niezwykle ważna, bo to właśnie dzięki nim mamy szansę realizować badania, które pokazują lokalnym społecznościom, że nie ma odwrotu od instalacji termicznego przekształcania odpadów. Ponadto te odpady są niesamowicie kaloryczne i ich termiczne przekształcenie może wpłynąć pozytywnie w przypadku podłączenia do sieci cieplnej, obniżając w ten sposób koszty ogrzewania. Te badania mają bardzo duże znaczenie – podkreśla Małgorzata Rdest.

Podczas termicznego przekształcania odpady medyczne są skutecznie unieszkodliwiane, a ich objętość znacznie się zmniejsza. Wytwarzane przy tym spaliny, zanim trafią do atmosfery, oddają ciepło w specjalnych kotłach odzyskowych – w efekcie możliwe jest pozyskanie energii cieplnej. To szczególnie istotne z punktu widzenia ochrony klimatu. Z raportu Philipsa wynika, że utylizacja odpadów – czyli ich spalanie i transport – może odpowiadać nawet za 90 proc. całkowitego śladu węglowego związanego z funkcjonowaniem placówek medycznych. Inwestowanie w nowoczesne, niskoemisyjne technologie przetwarzania odpadów ma więc kluczowe znaczenie dla ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w całym sektorze zdrowia.

Jak wynika z badań, około 90 proc. odpadów medycznych stanowią zużyte wyroby jednorazowego użytku. To wyraźny sygnał, że branża medyczna potrzebuje innowacyjnych rozwiązań zgodnych z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym. EMKA SA chce maksymalnie wykorzystać potencjał energii powstającej podczas termicznego przekształcania odpadów, planując jej zastosowanie w procesie oczyszczania zużytego oleju spożywczego.

– Jako firma odpowiedzialna społecznie staramy się wpisywać w nurt gospodarki o obiegu zamkniętym. Jako efekt uboczny całego procesu termicznego przekształcania pozyskujemy ciepło w ogromnych ilościach i zastanawialiśmy się, co z tym ciepłem możemy zrobić. Wykorzystując potencjał naszych instalacji, tę energię przeznaczymy do oczyszczenia zużytego oleju spożywczego, tym samym zamykając obieg i poświadczając o cyrkularności. Już dziś budujemy ten system poprzez Olejomaty – innowacyjne urządzenia, które pozwalają gospodarstwom domowym w prosty sposób oddawać zużyty olej spożywczy do recyklingu – dodaje wiceprezes zarządu EMKA.

Źródło: Newseria

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o. 32-329 Bolesław ul. Osadowa 1; telefon: +48 32 64 61 148, fax: +48 32 64 61 148, e-mail: biuro@zgkboleslaw.com; NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647; Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504, Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Polacy szturmują Bałtyk… i zostawiają po sobie góry śmieci

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Polacy szturmują Bałtyk… i zostawiają po sobie góry śmieci

Zanim wrzucisz pierwsze zdjęcie zachodu słońca z wakacji na polskiej plaży, przeczytaj, co myśli o wczasowiczach Bałtyk. Aż 91% osób widziało śmieci podczas ostatniego wypoczynku nad morzem. Czy to właśnie taki ślad chcemy po sobie zostawić? Trwa ważna kampania „A moRZe bez plastiku?”, która zmusza do refleksji.

Fot. PAP MediaRoom

Kampania „A moRZe bez plastiku?”, realizowana przez RLG w Polsce, stara się nadać polskiemu morzu głos i sprawić, by Polki i Polacy odpoczywający nad Bałtykiem wzięli odpowiedzialność za swoje śmieci. Sprawdź, co mogłoby powiedzieć nam morze, gdyby miało głos: https://elektro3000.pl/amorzebezplatiku60

Śmieci nad morzem – widzi je niemal każdy

Jak pokazują badania, choć tylko 4% z nas przyznaje się do zostawiania śmieci na plaży, aż 91% zauważyło odpady w nadmorskiej okolicy podczas swojego ostatniego pobytu nad Bałtykiem. Największy problem stanowią drobne odpady, głównie plastikowe. Najczęściej w wodzie spotykamy nakrętki (22%), plastikowe butelki (21%) i pety (19%). Na plażach dominują pety (55%), nakrętki (44%), chusteczki (39%) i plastikowe kubki (39%). W okolicznych lasach najczęściej widać plastikowe butelki (47%), pety (45%) oraz puszki (43%), zaś na wydmach – pety (42%), foliówki (35%), nakrętki od butelek (34%) oraz puszki (34%).

Zabierz śmieci ze sobą. A najlepiej… nie twórz ich wcale

Na plażach kosze bywają przepełnione, a wiatry i ptaki szybko roznoszą odpady po okolicy. Pozostawienie śmieci w takich warunkach może skutkować ich rozproszeniem, dlatego lepszym wyjściem jest zabranie ich ze sobą i posegregowanie do odpowiednich pojemników poza plażą. Warto pamiętać, że odpady plastikowe i metalowe wrzucamy do żółtego pojemnika, szklane butelki i słoiki do zielonego, papier do niebieskiego, a odpady bio do brązowego. W razie wątpliwości związanych z tym, gdzie wyrzucić dany odpad, można zajrzeć np. na tę stronę: https://elektro3000.pl/2024/05/23/jak-segregowac-odpady-na-5-frakcji/

Najlepszym rozwiązaniem jest zaś ograniczanie powstawania śmieci już na etapie planowania wyjazdu i codziennych decyzji zakupowych. Świadomy wybór produktów i usług tak, by zmniejszyć ilość odpadów trafiających do środowiska, to najefektywniejszy sposób na jego ochronę. Na co warto zwrócić uwagę?

  • Unikaj jednorazowych opakowań – zamiast kupować napoje w plastikowych butelkach, zabierz bidon z filtrem.
  • Zrezygnuj z plastikowych sztućców, kubków i talerzyków, a w to miejsce wybierz wersje wielorazowe.
  • Zabierz torbę na zakupy i pojemnik na jedzenie, by uniknąć nadmiaru foliówek i opakowań „na wynos”.
  • Wybieraj produkty lokalne i pakowane w sposób przyjazny środowisku – najlepiej bez plastiku lub w opakowaniach z recyklingu.

Zajrzyj na stronę kampanii i dowiedz się więcej o tym, jak wspólnie możemy chronić Bałtyk: https://elektro3000.pl/amorzebezplastikupap

O badaniu

Badanie przeprowadzone metodą CAWI przez agencję badawczą Zymetria na zlecenie RLG w okresie maj 2025 r. na próbie 500 osób w wieku 18-70 lat, które w ciągu ostatnich 12 miesięcy wypoczywały nad Bałtykiem w Polsce przez min. 3 dni. Badanie zrealizowano w ramach publicznych kampanii edukacyjnych.

Źródło: PAP MediaRoom

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o. 32-329 Bolesław ul. Osadowa 1; telefon: +48 32 64 61 148, fax: +48 32 64 61 148, e-mail: biuro@zgkboleslaw.com; NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647; Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504, Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł