Niski poziom recyklingu tworzyw sztucznych w Unii oznacza duże straty

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Niski poziom recyklingu tworzyw sztucznych w Unii oznacza duże straty

Niski poziom recyklingu oznacza duże straty dla gospodarki i środowiska – wskazuje europarlament. W Europie tylko jedna trzecia odpadów z tworzyw sztucznych trafia do recyklingu. W ramach Zielonego Ładu do 2030 roku poddanych recyklingowi powinno zostać 55 proc. plastikowych odpadów opakowaniowych.

Opony Rowerowe
Produkcja tworzyw sztucznych gwałtownie wzrosła w ciągu zaledwie kilku dziesięcioleci – z 1,5 mln ton w 1950 r. do 359 mln ton w 2018 r. na całym świecie. Wraz z nią wzrosła też ilość odpadów z tworzyw sztucznych. Chociaż produkcja nagle spadła w pierwszej połowie 2020 r. z powodu pandemii COVID-19, ponownie ożyła w drugiej połowie tamtego roku. UE podjęła już działania w celu ograniczenia ilości odpadów z tworzyw sztucznych.

 

 

Przetwarzanie odpadów z tworzyw sztucznych w Europie

W Europie najczęstszym sposobem utylizacji odpadów z tworzyw sztucznych jest odzyskiwanie energii (42,6 proc.), a następnym – recykling (32,5 proc.). Co czwarty wytworzony odpad jest składowany.

Połowę tworzyw sztucznych zebranych w celu recyklingu wywozi się do krajów spoza UE. Przyczyny wywozu to m.in. brak zdolności, technologii lub zasobów finansowych potrzebnych do przetwarzania odpadów na miejscu. W przeszłości znaczna część wywożonych odpadów była wysyłana do Chin, jednak niedawne ograniczenia importu odpadów z tworzyw sztucznych w Chinach prawdopodobnie jeszcze bardziej zmniejszą ich wywóz z UE. Stwarza to ryzyko zwiększonego spalania i składowania odpadów w Europie. Tymczasem UE stara się znaleźć zrównoważone i przyjazne dla klimatu sposoby gospodarowania odpadami z tworzyw sztucznych.

Niski poziom recyklingu tworzyw sztucznych w UE oznacza duże straty dla gospodarki i środowiska. Szacuje się, że dla gospodarki strata wartości opakowań z tworzyw sztucznych po krótkim okresie pierwszego wykorzystania wynosi 95 proc.

Naukowcy szacują, że na całym świecie w 2019 r. produkcja i spalanie plastiku wpompowały do atmosfery ponad 850 milionów ton gazów cieplarnianych. Do 2050 r. emisje te mogą wzrosnąć do 2,8 miliarda ton – części z nich można by uniknąć dzięki lepszemu recyklingowi.

Problemy z recyklingiem tworzyw sztucznych

Główne problemy utrudniające recykling tworzyw sztucznych to jakość i cena produktu pochodzącego z recyklingu w porównaniu z ich pierwotnym odpowiednikiem. Przetwórcy potrzebują dużych ilości tworzyw pochodzących z recyklingu i wyprodukowanych według ściśle kontrolowanych specyfikacji i po konkurencyjnej cenie.

Jednak tworzywa sztuczne dają się łatwo dostosować do potrzeb (funkcjonalnych lub estetycznych) każdego producenta, w związku z czym rozmaitość surowców komplikuje proces recyklingu, co zwiększa jego koszt i wpływa na jakość produktu końcowego. W rezultacie popyt na tworzywa sztuczne pochodzące z recyklingu gwałtownie rośnie, ale w 2018 r. stanowił zaledwie 6 proc. zapotrzebowania na te tworzywa w Europie.

Rozwiązania w celu zwiększenia poziomu recyklingu

W maju 2018 r. Komisja Europejska przedstawiła projekt w sprawie problemu odpadów morskich z tworzyw sztucznych. Obejmuje on unijny zakaz od 3 lipca 2021 r. produkcji 10 głównych jednorazowych produktów z plastiku, które można znaleźć na europejskich plażach.

W ramach Zielonego Ładu 55 proc. plastikowych odpadów opakowaniowych powinno zostać poddanych recyklingowi do 2030 roku. Oznaczałoby to lepsze projektowanie pod kątem zdolności recyklingu, ale europosłowie uważają, że potrzebne są również środki stymulujące rynek tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu.

Według Parlamentu Europejskiego, środki te mogłyby obejmować: tworzenie norm jakości wtórnych tworzyw sztucznych, zachęcanie do certyfikacji w celu zwiększenia zaufania przemysłu i konsumentów oraz wprowadzenie obowiązkowych zasad dotyczących minimalnej zawartości materiałów pochodzących z recyklingu w niektórych produktach. Innym rozwiązaniem – w ocenie PE – mogłoby być zachęcanie państw członkowskich do ewentualnego obniżenia podatku VAT na produkty pochodzące z recyklingu.

Źródło: PAP

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Polityka plików "cookies"

Deklaracja dostępności

Mininister zapowiada znaczne wsparcie finansowe dla recyklerów

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Minister zapowiada znaczne wsparcie finansowe dla recyklerów

W Ministerstwie Klimatu i Środowiska odbyło się spotkanie konsultacyjne ministra Jacka Ozdoby z recyklerami w zakresie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producentów. Wiceminister, rozpoczynając rozmowy podkreślił, że jest to najważniejsze ze spotkań konsultacyjnych ws. ROP, a projekt ma być realnym wsparciem dla branży recyklingu.

Opony Rowerowe
Ministerstwo zadeklarowało długofalowe inwestowanie w system, który zapewni odpowiednio wysoki strumień odpadów do recyklingu, adekwatny do rosnących poziomów recyklingu oraz zmniejszenie opłat dla produktów wytworzonych z recyklatów. Paweł Sosnowski, naczelnik DGO w MKiŚ podkreślił, że projekt nowego ROP-u będzie zawierał narzędzia zwiększające popyt na recyklaty. „Ekomodulacja spowoduje, że firmy wprowadzające opakowania będą płacić mniejszą opłatę opakowaniową pod warunkiem wykorzystania recyklatów do produkcji” – zaznaczył.

– W ostatnich latach rynek recyklingu charakteryzuje się brakiem stabilności, popyt na surowce z recyklingu jest nierówny, a prawo niestabilne. To nie jest dobry grunt pod inwestycje, które potrzebują spójności i przewidywalności. Zapowiedź sprawnego systemu ekomodulacji to szansa na sprzyjające warunki do zwiększenia recyklingu w naszym kraju – przyznaje Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia „Polski Recykling”. SPR przyjął również z zadowoleniem zapowiedź powołania Rady Konsultacyjnej przy regulatorze ROP, którym zostanie IOŚ.

Recyklerzy podczas spotkania w ministerstwie zwracali uwagę na potrzebę szczegółowej analizy finansowej polskiego rynku odpadowego, z uwzględnieniem jego potencjału rozwojowego, luki inwestycyjnej oraz unijnych celów recyklingu.

– Potrzebujemy realnej analizy finansowej kosztów zbiórki i recyklingu opakowań, sporządzonej na zlecenie nowego regulatora. Trzeba przeanalizować koszty poszczególnych etapów odzyskiwania surowców z odpadów w Polsce, to da nam podstawę, aby wyliczyć opłaty dla wprowadzających. Warto zwrócić uwagę na szarą strefę wśród wprowadzających, poprawić raportowanie, bo dziś dysponujemy niedoszacowanymi danymi. Formalnie mamy milion ton opakowań z tworzyw sztucznych, a realnie dwa razy więcej. Ktoś ten plastik na rynek musiał wprowadzić – wyjaśnia Zbigniew Trejderowski, właściciel firmy Conkret.

Recyklerzy wyrazili zaniepokojenie odkładaniem w czasie wprowadzenia rozszerzonej odpowiedzialności producentów w Polsce. Jak przekonują, pozyskane z ROP środki pozwolą na pobudzenie polskiego sektora gospodarki odpadami, jednocześnie obniżając koszty wynikające z unijnego podatku „plastic levy”. Przedstawiciele branży podkreślali potrzebę wprowadzenia programów pomostowych do 2023 roku dla recyklerów. „Przyszłością jest bazowanie na pracy polskich zakładów recyklingu. Chcemy silnej, rodzimej branży. W Polsce statystyki mówią o 13 mln ton odpadów komunalnych. Jako branża liczymy, że działający od 2019 roku system zbierania danych BDO wykaże, że jest ich co najmniej 15 mln. Dane są niedoszacowane, ale wraz z zapotrzebowaniem powinna rozwijać się lokalna infrastruktura. Unikniemy w ten sposób eksportu odpadów za granicę” – postuluje Szymon Dziak-Czekan.

Wiceminister Jacek Ozdoba przyznał, że resort rozpatrzy możliwość wprowadzenia takiego rozwiązania, bo ma świadomość, że recyklerzy również odczuli skutki pandemii. Przedstawiciele resortu zaznaczyli jednocześnie, że czeskie stawki były przykładowe i nie odzwierciadlają potrzeb rynku, tym bardziej że MKiŚ otrzymuje sygnały, że Czesi planują znaczne podwyżki opłaty opakowaniowej w następnych latach. „Kraje europejskie stale podnoszą opłaty za recykling odpadów. Czesi, wzorzec dla naszego ministerstwa, planują 7-krotne podwyżki stawek na wybrane rodzaje opakowań” – wtórował prezes SPR.

W spotkaniu wzięli udział recyklerzy opon. Zaznaczyli, że ROP powinien dotyczyć również opon, które obecnie zamiast trafiać do recyklingu, zaśmiecają środowisko naturalne lub są wysyłane do spalarni. Poziom recyklingu opon jest niezmienny od kilkunastu lat i wynosi 15%. Przedstawiciele SPR, reprezentujący sektor, zaapelowali do MKiŚ, aby przyjrzało się złej kondycji recyklingu opon w Polsce.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało, że rozwiązania ROP dla opakowań, przyjęte w projekcie, będą wdrażane dla kolejnych grup produktów, za które mają odpowiadać producenci: opony, oleje przepracowane, ZSEE (zużyty sprzęt), a następnie auta wycofane z eksploatacji. „Do tej pory stawki za wprowadzanie opakowań były symboliczne. Jak widać, szykuje się przełom, a producenci powinni już zabezpieczyć środki finansowe, które posłużą zapobieganiu degradacji środowiska przez opakowania i produkty niepoddane recyklingowi” – podsumowuje Szymon Dziak-Czekan.

Źródło: PAP

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Polityka plików "cookies"

Deklaracja dostępności

Ponad 2,5 mln ton opakowań trafia rocznie do recyklingu w Polsce

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Ponad 2,5 mln ton opakowań trafia rocznie do recyklingu w Polsce

Z danych pozyskanych przez Stowarzyszenie „Polski Recykling” od recyklerów wynika, że w Polsce rocznie poddaje się recyklingowi wybrane frakcje odpadów: szkło – 740 tys. ton; papier – 1 140 tys. ton; aluminium – 55 tys. ton; tworzywa sztuczne – 581 tys. ton. Łącznie to 2 mln 516 tys. ton surowców odzyskanych dla przemysłu i producentów, które zamiast powiększać wysypiska śmieci lub zanieczyszczać przyrodę, wracają do gospodarki. To 125 800 wypełnionych odpadami ciężarówek, które ustawione w kolejce zajęłyby 2,65 tys. km, co równa się odległości z Warszawy do Madrytu.

Produkujemy coraz więcej śmieci. Według danych GUS w 2019 r. odnotowano wzrost wytworzenia odpadów o 2,1% w stosunku do roku ubiegłego. Oznacza to zwiększenie ilości odpadów komunalnych na jednego mieszkańca Polski z 325 kg w 2018 r. do 332 kg w 2019 r. Czas pandemii i związany z nim rozwój branży e-commerce zwiększył zapotrzebowanie na produkty w opakowaniach. Tym samym wzrosła ilość odpadów do zagospodarowania przez gospodarkę komunalną. Czy jednak system jest na to gotowy a obywatele potrafią skutecznie segregować śmieci, pomimo, że większość z nas narzeka, iż stała się nieetatowymi pracownikami sortowni odpadów?

Projekt ustawy przyjęty przez Sejm 19 listopada 2020 r. obniżył poziomy przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych, które gminy będą zobowiązane osiągnąć przez kolejne lata: 20% za rok 2021 i dopiero 55% za rok 2025. Zgodnie z zapisami znowelizowanej do przepisów UE dyrektywy odpadowej, gminy miały osiągnąć 50% już w 2020 roku.

„Rząd, samorządy i polskie społeczeństwo powinny skupić się na wykorzystaniu perspektywy 2021-2027 na wdrożenie i sfinansowanie Zielonej Transformacji. Niższe poziomy recyklingu to olbrzymie koszty dla budżetu państwa z tytułu unijnego podatku >>plastic tax<<, który wyniesie nawet 2 mld zł za 2021 rok. Od 2019 roku opłaty za odbiór śmieci w Polsce wzrosły ponad dwukrotnie. Przetwarzanie śmieci w energię sprawdza się w odniesieniu do śmieci, które nie nadają się do recyklingu, np. produkty wielomateriałowe lub wielokrotnie przetworzone. Zarówno z ekonomicznego, jak i środowiskowo punktu widzenia, nie stać nas na spalanie wszystkich odpadów. Korzystniej patrzeć na odpady jak na surowiec, z którego powstaną nowe rzeczy. Recykling materiałowy jest neutralny klimatycznie i przynosi korzyści dla wszystkich grup społecznych” – zaznacza Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia „Polski Recykling”.

Co jest konieczne, aby recykling był skutecznym elementem gospodarki odpadami? Usprawnienia i poprawa poziomu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, wprowadzenie systemu ROP, który wesprze rozwój i wzmocnienie infrastruktury recyklingu, w tym frakcji tworzyw sztucznych i organicznej. W celu osiągnięcia wskaźnika recyklingu i odzysku na poziomie 55 % w 2025 r. kluczowa jest również świadomość konsumenta.

Przepisy określają jak powinniśmy postępować z odpadami. Oczywiście samorządy są też do pewnych działań zobowiązane. Niemniej, każdy mieszkaniec wyrzucając śmieci, indywidualnie decyduje czy da odpadom drugie życie. A w tym zakresie jako społeczeństwo mamy dużo do wypracowania. Tu potrzeba modyfikacji postawy: rezygnujemy z produktów jednorazowych na rzecz wielokrotnego użytku, a następnie prawidłowo je segregujemy. Nasze kosze pełne są surowców, które marnujemy. Zabrudzony czy zatłuszczony papier nie nadaje się do recyklingu. Brudne folia, maseczka, rękawiczki w zmieszanych są zbyt kosztowne do odzysku, bo ich ponowne przesegregowanie i umycie jest za drogie. Przy obecnej infrastrukturze tańsze jest ich spalanie w spalarni bądź składowanie na wysypiskach. Co więcej, śmieci porzucone w środowisku naturalnym, powodują realne szkody w ekosystemie. Ptaki i ryby umierają po spożyciu plastiku bądź giną zaplątane w folie lub sieci rybackie. Maseczka bez przeciętych gumek potrafi zaplątać się wokół nóżek i skrzydeł ptaków, eliminując kolejne gatunki ze środowiska. Śmieci palone w przydomowych piecach trują nas, nasze dzieci i otoczenie. Przestańmy być obojętni na marnowanie surowców i degradacje środowiska naturalnego. Recykling, czyli drugie życie śmieci, to lepsza jakość życia ludzi i planety. I każdy z nas może skorzystać z tej szansy, codziennie.

Źródło: Stowarzyszenie „Polski Recykling”

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Polityka plików "cookies"

Deklaracja dostępności

ROP w wykazie prac legislacyjnych i programowych RM

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

ROP w wykazie prac legislacyjnych i programowych RM

Ministerstwo Klimatu i Środowiska wpisało projekt Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta w wykaz prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Nowe przepisy dostosowują polskie prawo do unijnych wymogów środowiskowych. Gwarantują również, że w nowym modelu gospodarki odpadami odpowiedzialność finansowa za opakowania na rynku spoczywa na producentach i wprowadzających.

– To wielkie wydarzenie. Jako branża recyklingu i gospodarki odpadami długo oczekiwaliśmy na wpis projektu ROP do prac rządu. Pieniądze od wprowadzających to wielka szansa dla polskiego recyklingu i czystszego środowiska w naszym kraju – mówi Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia „Polski Recykling”. W projekcie przyjęto czeskie stawki za wprowadzenie opakowań (za każdy kilogram opakowania, w którym producenci wprowadzą do obrotu swoje produkty, wynoszącej 0,50 zł) oraz dwa strumienie przepływu pieniądza: opłata opakowaniowa z ROP (za 2023 – 1,5 mld wpłynie do urzędów marszałkowskich) i wynagrodzenie na rzecz organizacji odpowiedzialności producentów.

Planowane rozwiązania w projekcie ustawy polegają min. na rozdzieleniu strumienia opakowań produktów oraz odpadów opakowaniowych na opakowania przeznaczone dla gospodarstw domowych oraz pozostałe opakowania, ustanowieniu opłaty opakowaniowej ponoszonej przez wprowadzających produkty w opakowaniach przeznaczonych dla gospodarstw domowych; wysokość stawek opłaty zostanie określona przez ministra właściwego do spraw klimatu w drodze rozporządzenia (wdrożenie prawa UE) oraz na ustanowieniu obowiązku dla przedsiębiorców wprowadzających napoje w butelkach z tworzyw sztucznych o pojemności do 3l zapewnienia w tych opakowaniach udziału materiałów pochodzących z recyklingu odpadów z tworzyw sztucznych (wdrożenie prawa UE). Projekt mówi również o powierzeniu określonych zadań nadzorczych i analitycznych nad systemem rozszerzonej odpowiedzialności producenta (system ROP) Instytutowi Ochrony Środowiska – Państwowemu Instytutowi Badawczemu (IOŚ-PIB).

Korzyści dla gospodarki odpadami w Polsce, płynące z dostosowania polskich przepisów do unijnych dyrektyw podkreśla także Ministerstwo Klimatu i Środowiska. „Zaproponowane zmiany w systemie ROP dla opakowań mają na celu wdrożenie nowych zasad określonych w tzw. pakiecie odpadowym, czyli znowelizowanych dyrektywach europejskich dotyczących odpadów. Będzie to możliwe poprzez adekwatne do potrzeb rozwiązania, m.in. dzięki temu, że wprowadzający produkty w opakowaniach będą odpowiedzialni za odpady powstałe z ich opakowań, a także będą współfinansowali zbieranie i przetwarzanie odpadów powstałych np. z opakowań znajdujących się w strumieniu odpadów komunalnych” – wyjaśnia minister Jacek Ozdoba.

Obecnie opłaty wnoszone do systemu przez wprowadzających w Polsce – kilka euro za każdą tonę produktów z tworzyw sztucznych – są najniższe w Europie. Dla porównania w Austrii jest to 610 euro, w Estonii – 400, w Hiszpanii – 377. To oznacza, że do systemu gospodarki odpadami rocznie trafia od producentów i wprowadzających kilkadziesiąt milionów złotych, a powinno nawet kilka-, kilkanaście miliardów złotych. „Zależy nam, aby branża recyklingu czuła wsparcie ze strony resortu klimatu i środowiska” – zapewnił minister Jacek Ozdoba.

Z perspektywy środowiskowej Polska musi zadbać o recykling wszystkich odpadów, nie tylko tych łatwych w przetworzeniu, jak puszki aluminiowe czy butelki PET, do których chcą zagwarantować sobie dostęp zagraniczne koncerny poprzez system kaucyjny. Z ekonomicznego punktu widzenia odpady powinny pozostać na wolnym rynku, nie podlegać monopolowi dużych firm. W bliskiej przyszłości tylko producenci wykorzystujący recyklaty będą mogli konkurować na rynku opakowań, dlatego niezbędny jest szeroki dostęp do odpadów i recyklatów, również dla małych i średnich przedsiębiorstw, które są fundamentem polskiej gospodarki.

Źródło: Stowarzyszenie „Polski Recykling”

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Polityka plików "cookies"

Deklaracja dostępności

Resort klimatu chce znacząco zwiększyć poziom recyklingu

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Resort klimatu chce znacząco zwiększyć poziom recyklingu

Do 2025 roku poziom recyklingu odpadów opakowaniowych w krajach członkowskich UE musi wzrosnąć do 65 proc. Obecnie w Polsce w przypadku opakowań z tworzyw sztucznych jest dwukrotnie niższy, przez co z tytułu nowego podatku Plastic Tax będziemy płacić nawet 2 mld zł rocznie. W zwiększaniu poziomów recyklingu ma pomóc opracowywana przez resort klimatu rozszerzona odpowiedzialność producentów, a także system kaucyjny, który zmobilizuje konsumentów do oddawania opakowań do punktów zbiórek. Za jego wprowadzeniem opowiada się aż 90 proc. Polaków.

Przyjęty w 2018 roku tzw. pakiet odpadowy wprowadził prawnie wiążące cele dotyczące recyklingu odpadów i ograniczenia ich składowania. Do 2025 roku przynajmniej 55 proc. odpadów komunalnych (pochodzących z gospodarstw domowych i przedsiębiorstw) powinno być poddawanych recyklingowi. Do 2030 roku cel ten wzrośnie do 60 proc., a do 2035 roku – do 65 proc. Składowanie odpadów komunalnych ma zaś zostać ograniczone do maksymalnie 10 proc. do 2035 roku. W przypadku odpadów opakowaniowych poziom recyklingu ma zostać zwiększony do 65 proc. w 2025 roku oraz 70 proc. w 2030 roku. Odrębne cele zostały wyznaczone dla konkretnych materiałów opakowaniowych, takich jak papier i tektura, plastik, szkło, metal, drewno i aluminium.

– Największe wyzwanie to zwiększenie poziomów recyklingu odpadów opakowaniowych i w tym przypadku mamy lekcję do odrobienia. Kwestia ta jest co prawda już zaimplementowana w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, natomiast kolejnym, bardzo ważnym krokiem będzie wprowadzenie rozszerzonej odpowiedzialności producentów, definiującej, jak i w jakim zakresie producenci opakowań będą partycypować w zwiększaniu tych poziomów – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes dr inż. Krystian Szczepański, dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego.

Pakiet odpadowy ma pomóc w przechodzeniu na tzw. gospodarkę o obiegu zamkniętym (GOZ, circular economy), w której odpady stopniowo stają się zasobem. Zgodnie z tą koncepcją produkty, materiały i surowce powinny pozostawać w gospodarce tak długo jak to możliwe, a generowanie odpadów powinno być ograniczone do minimum. Obejmuje to wszystkie etapy cyklu życia produktu: od projektowania, poprzez produkcję, konsumpcję i zbieranie odpadów, aż do ich zagospodarowania. W przeciwieństwie do gospodarki linearnej, opartej na zasadzie „wyprodukuj, zużyj, wyrzuć”, w której odpady są traktowane jako ostatni etap cyklu życia, GOZ traktuje odpady jako surowce wtórne.

– Europejska legislacja w zakresie gospodarki odpadami jest ukierunkowana na zwiększenie poziomów recyklingu i ograniczenie tworzyw sztucznych, a tym samym zminimalizowanie ilości odpadów, które z nich pochodzą – mówi Krystian Szczepański. – Kolejnym krokiem jest tzw. Plastic Tax, który przewiduje dodatkowe koszty za każdy kilogram tworzywa sztucznego niepoddanego recyklingowi i będą one wynosić 80 eurocentów za każdy kilogram. To jest bardzo duża kwota. Mimo że obowiązujące poziomy recyklingu są już mocno wyśrubowane, UE nakłada jeszcze tę dodatkową opłatę.

Podatek od opakowań z tworzyw sztucznych niepoddanych recyklingowi, nazywany potocznie podatkiem od plastiku, obowiązuje od 1 stycznia br. na terenie całej Unii Europejskiej. Są nim objęte wszystkie opakowania z tworzyw sztucznych, które trafiły na sprzedaż, ale nie zostały przetworzone. Stawka podatku wynosi 800 euro za każdą tonę, ale im wyższy poziom recyklingu plastiku, tym niższa opłata. Podatek nie ma też zastosowania do opakowań z tworzyw sztucznych, które zawierają co najmniej 30 proc. plastiku pochodzącego z recyklingu.

– Szacuje się, że z tytułu Plastic Tax będziemy płacić nawet 2 mld zł rocznie. To dość pokaźna suma, zważywszy, że będzie płacona corocznie. Wynika to z naszych poziomów recyklingu oraz bardzo ambitnych celów UE – poddania recyklingowi wszystkich odpadów z tworzyw sztucznych – wylicza dyrektor IOŚ-PIB.

Podatek od plastiku jest naliczany automatycznie od początku tego roku, niezależnie od terminu przyjęcia unijnej decyzji przez dany kraj członkowski. Polsce przyznano ryczałtową zniżkę w wysokości 117 mln euro. Zgodnie z założeniami wpłacane do unijnego budżetu z tego tytułu środki mają trafić na walkę ze skutkami pandemii COVID-19.

– Plastic Tax jest elementem zachęcającym producentów do tego, aby odchodzili od wykorzystywania tworzyw sztucznych na rzecz innych materiałów, takich jak papier czy materiały biodegradowalne, aby ich oddziaływanie na środowisko było jak najmniejsze – mówi Krystian Szczepański.

Pod względem recyklingu odpadów Polska plasuje się w ogonie unijnej stawki. Problem ma pomóc rozwiązać wdrożenie rozszerzonej odpowiedzialności producentów (ROP) w powiązaniu z systemem kaucyjnym, o czym mówi się już od 2019 roku, kiedy Ministerstwo Środowiska zainaugurowało cykl konsultacji w tej sprawie. Producenci będą zobowiązani, żeby współdzielić koszty selektywnej zbiórki, recyklingu i utylizacji odpadów, które powstały z ich produktów. Do wdrożenia tej zasady od 2022 roku Polskę zobowiązuje unijny pakiet odpadowy.

Wprowadzenie ROP postulują samorządy, ponieważ część pieniędzy z tego systemu mogłaby wesprzeć gminne systemy gospodarki odpadami i w efekcie ulżyć mieszkańcom, którzy wyraźnie protestują przeciw wzrostowi cen. Resort środowiska wciąż jednak nie podał szczegółów tego, jak schemat rozszerzonej odpowiedzialności producentów w połączeniu z systemem kaucyjnym ma w Polsce zafunkcjonować.

– Kaucja ma przede wszystkim zachęcić konsumentów końcowych do tego, żeby nie wyrzucać opakowań bezrefleksyjnie do kosza, ale odpowiednio je segregować lub oddawać do przystosowanych do tego punktów – wskazuje ekspert.

Z badań przeprowadzonych w 2019 roku dla Stowarzyszenia Zero Waste wynika, że prawie 90 proc. Polaków opowiada się za wprowadzeniem systemu kaucyjnego na opakowania. Takie rozwiązanie w tej chwili z powodzeniem funkcjonuje już w 10 krajach UE.

– Systemem kaucyjnym w Unii Europejskiej objęte jest 28 proc. populacji w różnych krajach. System ten w pierwszej fazie bywa problematyczny i sprawia pewne trudności. Wdrożenie i zafunkcjonowanie całego łańcucha w tym systemie jest skomplikowane, ale przynosi pozytywne efekty dotyczące poziomów recyklingu odpadów opakowaniowych. Trzeba jednak pamiętać, że przyjęte rozwiązania muszą uwzględniać naszą specyfikę i być przygotowane „na miarę” – mówi Krystian Szczepański.

Dyrektor IOŚ-PIB wskazuje, że wdrożenie systemu kaucyjno-depozytowego będzie wymagać inwestycji i dużych nakładów, liczonych w miliardach złotych. Aby przynosił efekty, musi być jednak dopasowany do rodzimego rynku, odpowiadać nawykom i przyzwyczajeniom polskich konsumentów.

– Musimy przeanalizować, jakich i ilu mamy recyklerów, jaki mamy system zbiórki, jakie mamy zakłady mechaniczno-biologicznego przetwarzania i co faktycznie jest nam niezbędne, aby w najbardziej efektywny sposób osiągnąć bardzo ambitne poziomy recyklingu. W Polsce już od kilkunastu lat bardzo wiele środków trafia na doposażenie i zbudowanie tego typu zakładów, zwiększając tym samym poziom selektywnej zbiórki odpadów. Z drugiej strony należy wytworzyć popyt na surowce pochodzące z recyklingu, tak aby było to opłacalne zarówno dla producentów, jak i recyklerów. Wszystko to musi być odpowiednio przygotowane od strony legislacyjnej i całego systemu wsparcia – tylko w ten sposób cele określone przez UE zostaną osiągnięte – podkreśla ekspert.

Źródło: newseria.pl

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Polityka plików "cookies"

Deklaracja dostępności

Skip to content