Ekolodzy o rozszerzonej odpowiedzialności producentów opakowań za środowisko

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Ekolodzy o rozszerzonej odpowiedzialności producentów opakowań za środowisko

Zwiększenie finansowania procesu odzysku i recyklingu odpadów przez wprowadzających produkty w opakowaniach stanowi zapowiedź normalizacji krajowych procesów sortowania i recyklingu, zgodnie europejskim prawodawstwem. Projekt nowego systemu ROP daję również nadzieję na jakościową zmianę środowiskową. Dziś mierzymy się jako społeczeństwa z tonami odpadów, które w znacznej mierze zamiast do recyklingu trafiają na wysypiska śmieci i zanieczyszczają ekosystemy. A jak słusznie zauważają ekolodzy: dość już mamy niekończących się akcji >>sprzątania świata<< za producentów opakowań.

Eksperci przyznają, że w dyskusji na temat ROP wciąż zapomina się, że ideą stojącą za wprowadzanymi obecnie do polskiego prawodawstwa dyrektywami jest dbałość o środowisko naturalne.

„Odpady opakowaniowe stanowią istotne źródło zaśmiecania, zaś nowelizowane prawo ma szanse trwale ograniczyć to zjawisko. Z jednej strony dzięki ekomodulacji i ekoprojektowaniu możemy wpłynąć na konstrukcje samych opakowań, a także ujednolicić je materiałowo i kolorystycznie, co ułatwi ich późniejsze przetworzenie lub powtórne użycie. Ekomodulacja, nakładająca znacząco niższe opłaty za opakowania wielokrotnego użytku, pozwoli także zwiększyć skokowo ich udział w rynku. Jako Polskie Stowarzyszenie Zero Waste postulujemy także wzmocnienie tego działania poprzez zapisanie w ustawie, wzorem legislacji francuskiej i rumuńskiej, minimalnych poziomów udziału opakowań wielorazowych na rynku” – zaznacza ekspert organizacji, Filip Piotrowski.

Rozwiązaniem proekologicznym w nowym systemie ROP jest zróżnicowana stawka za opakowania w zależności od użycia w produkcji surowców wtórnych oraz przydatności do recyklingu. Im bardziej ekologiczne opakowania, tym niższa powinna być za nie opłata.

Z takim podejściem zgadza się Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia „Polski Recykling”.

„Nowy system ROP to szansa na poprawę stanu środowiska naturalnego. Ekomodulacja powinna wyeliminować z rynku trudne do recyklingu opakowania, których dziś nie odzyskujemy i lądują na składowiskach śmieci, w spalarniach lub zanieczyszczają środowisko: glebę, lasy, rzeki, morza, oceany. Wysokie stawki za opakowania wymuszą na producentach eliminowanie zbędnych opakowań. To ograniczy ilość odpadów trudnych do recyklingu na rynku, ale też odpadów opakowaniowych ogółem, co jest zgodne z przyjętą przez Unię hierarchią postępowania z odpadami. Ważnym i postulowanym rozwiązaniem jest obowiązek używania recyklatów w produkcji, co wpłynie pozytywnie na recykling oraz obniży zużycie surowców pierwotnych. Natomiast obowiązek oznakowania opakowań, tak aby konsument wiedział, do jakiego kosza je wrzucić, przyczyni się do poprawy jakości selektywnej zbiórki” – wyjaśnia.

Istotnym elementem ROP jest także system kaucyjny jako sprawdzona metoda selektywnej zbiórki odpadów opakowaniowych po napojach.

„Aktualnie 17 krajów Wspólnoty oraz krajów stowarzyszonych wprowadziło lub wprowadza systemy kaucyjne. Aby zapewnić maksymalizację poziomów zbiórki cennych surowców wtórnych dla przemysłu recyklingu w Polsce, postulujemy aby przepisy planowanej ustawy ROP zapowiadały wprowadzenie obowiązkowego systemu kaucyjnego na jednorazowe i wielorazowe opakowania po napojach ze szkła, metali i tworzyw sztucznych. Projekt ustawy powinien przewidywać wprowadzenie w przyszłości systemów kaucyjnych na inne rodzaje opakowań pod względem materiałowym i produktowym” – wyjaśnia Filip Piotrowski z Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste.

Organizacje proekologiczne, również pozarządowe, bardzo promują system ROP jako rozwiązanie słuszne i potrzebne.

„Konsultacje ROP pokazują, że projekt budzi sporo emocji. W sumie trudno spodziewać się, iż od razu w życie wejdzie akt prawny doskonały, rozwiązujący wszystkie problemy. Raczej liczmy się z efektem pewnego kompromisu, może lekko karłowatym w formie. Jakkolwiek lepsze to niż nic. Zawsze w następnym etapach będzie można coś poprawiać, bo tej ambicji nam, przedstawicielom nauki i organizacji pozarządowych, najbardziej brakuje w działaniach branży i rządu. Sztucznie stworzona wygoda zapominania o swoich produktach, zaraz po opuszczeniu przez nie sklepowych półek, musi ustąpić miejsca poczuciu odpowiedzialności, koncentracji na analizie cyklu życia, budowie logistyki zwrotnej, ekoprojektowaniu udoskonalonych bądź całkiem nowych produktów, usług czy całych modeli biznesowych. Dość już mamy niekończących się akcji >>sprzątania świata<<. Coraz nowe pokolenia wolontariuszy biegają po lasach, łąkach, plażach zbierając ciągle tak samo wielkie wory śmieci. Dzięki ROP producenci będą zmuszeni dostrzec wartość w materiale, który stosują do produkcji, będą zmuszeni z nim postępować znacznie bardziej wstrzemięźliwie, ostrożnie, tak by nie lądował w plenerze jako śmieć, po krótkim często życiu w formie produktu czy opakowania” – podsumowuje dr inż. Tomasz Wojciechowski, ekspert z Instytutu Gospodarki o Obiegu Zamkniętym, prezes GWDA.

Źródło: PAP MediaRoom

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o. 32-329 Bolesław ul. Osadowa 1; telefon: +48 32 64 61 148, fax: +48 32 64 61 148, e-mail: biuro@zgkboleslaw.com; NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647; Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504, Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Paliwa odpadowe mogą być na większą skalę wykorzystywane w energetyce

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Paliwa odpadowe mogą być na większą skalę wykorzystywane w energetyce

Zgodnie z wymogami UE do 2035 roku Polska musi zmniejszyć odsetek składowanych odpadów do poziomu poniżej 10 proc. oraz uzyskać 65-proc. wskaźnik recyklingu odpadów komunalnych. – To nam daje 75 proc. Pytanie, co z pozostałą 1/4 odpadów, które wytworzymy? W świetle przepisów ich nie wolno składować, ale można z nich odzyskać energię – mówi Dominik Bąk, wiceprezes NFOŚiGW. W Polsce działa dziewięć takich instalacji termicznego przekształcania odpadów z odzyskiem energii, ale żeby domknąć system gospodarki odpadami, roczna wydajność takich spalarni powinna zostać zwiększona przynajmniej o 2 mln ton. Może się do tego przyczynić nowy program wsparcia, który w tym miesiącu uruchomił NFOŚiGW.

Opony Rowerowe

Według danych Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Polsce od niemal dekady ilość wytwarzanych odpadów komunalnych systematycznie wzrasta o ok. 0,5 mln ton rocznie. W sferze ich selektywnej zbiórki i recyklingu wciąż pozostaje wiele do zrobienia, bo Polacy w swoich domach segregują tylko około 1/3 odpadów komunalnych (w granicach 3,6 mln ton rocznie).

– W Polsce produkujemy ok. 14,5 mln ton odpadów komunalnych rocznie. W tym frakcja resztkowa, z której nie jesteśmy w stanie odzyskać surowców wtórnych, to ok. 4–4,5 mln ton odpadów nienadających się do recyklingu. Co więcej, jej nie wolno składować, bo ta frakcja ma dość wysoką kaloryczność. Węgiel kamienny ma 21 MJ/kg, a odpady tego typu mają powyżej sześciu do nawet kilkunastu MJ/kg, co oznacza, że są ekwiwalentem dla części węgla, który wykorzystujemy w polskich ciepłowniach. Z branży płyną głosy mówiące, że możemy odzyskać z tych odpadów energię cieplną i elektryczną – mówi agencji Newseria Biznes Dominik Bąk.

Tak zwane odpady resztkowe są w Polsce kierowane głównie do 179 instalacji MBP (przetwarzania mechaniczno-biologicznego), a także do spalarni odpadów, których obecnie funkcjonuje dziewięć, ale kolejne powstają już w Gdańsku, Olsztynie, Warszawie, Krośnie i Nysie. Jako paliwo alternatywne trafiają też do spalenia w cementowniach.

– Brakuje nam w Polsce co najmniej 2 mln ton wydajności w nowoczesnych ciepłowniach, opalanych paliwami alternatywnymi czy paliwami wytwarzanymi z odpadów. Ten brak przekłada się na wyższe koszty dla mieszkańców gmin. To jest jeden z zasadniczych czynników powodujących wzrost opłat za śmieci – wyjaśnia wiceprezes NFOŚiGW.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wskazuje, że brak możliwości wykorzystania tzw. frakcji palnej jest nie tylko przyczyną wzrostu opłat ponoszonych przez mieszkańców, ale stanowi też marnotrawstwo źródła energii, które mogłoby zaspokoić nawet do 10 proc. zapotrzebowania na ciepło sieciowe. Instalacje termicznego przekształcania odpadów z odzyskiem energii – jako część systemu ciepłowniczego – są komponentem systemu zagospodarowania odpadów komunalnych komplementarnym do recyklingu.

– W Polsce jest dziewięć takich instalacji i tam, gdzie działają, nie ma protestów. To już nie jest spalanie polegające na tym, że wkładamy śmieci do pieca i leci czarny dym. W tym momencie są to jedne z najbardziej nowoczesnych, niskoemisyjnych i najbardziej ekologicznych instalacji. Badania potwierdzają, że w porównaniu do obecnie funkcjonujących w Polsce instalacji służących ciepłownictwu systemowemu są od 10 do nawet 100 razy bardziej ekologiczne i mniej emisyjne. One nie wykorzystują nawet górnych granic norm, które są przewidziane dla tego typu instalacji – podkreśla Dominik Bąk.

Jak podkreśla, zgodnie z wymogami UE do 2035 roku Polska będzie zobligowana, aby zmniejszyć odsetek składowanych odpadów do poniżej 10 proc. oraz uzyskać 65-proc. wskaźnik recyklingu odpadów komunalnych.

– Te 65 plus 10 daje nam 75 proc. Pytanie, co z pozostałą 1/4 odpadów, które wytworzymy? W świetle przepisów nie wolno ich składować, ale można z nich odzyskać energię. Temu właśnie służą takie spalarnie. Niestety ta nazwa się do nich przykleiła, tymczasem to są bardzo nowoczesne instalacje, których nie należy się obawiać – mówi wiceprezes NFOŚiGW.

Szansą na usprawnienie systemu gospodarki odpadami w Polsce są nowe inicjatywy NFOŚiGW ogłoszone w tym miesiącu. W ramach programu „Racjonalna gospodarka odpadami” fundusz ogłosił trzy nabory, w których samorządy, przedsiębiorstwa i inne podmioty mogą ubiegać się o dofinansowanie inwestycji związanych właśnie z wykorzystaniem odpadowych paliw w energetyce, ale także z selektywnym zbieraniem odpadów czy budową instalacji do gospodarowania nimi.

W części dotyczącej wykorzystania paliw z odpadów w energetyce limit środków przeznaczonych na dofinasowanie wynosi 1 mld zł, a wsparcie może być udzielone w postaci pożyczki lub dotacji.

– O dofinansowanie mogą się ubiegać spółki komunalne, w których samorząd jest właścicielem, albo spółki celowe, które samorząd powołuje do realizacji tego typu przedsięwzięć. Mogą to być również podmioty prawa prywatnego działające w branży gospodarki odpadami albo po prostu ciepłownicy, którzy myślą o zmianie źródła czy dywersyfikacji paliw wykorzystywanych w ich podstawowej działalności – dodaje Dominik Bąk.

Łączny budżet wszystkich części programu „Racjonalna gospodarka odpadami” to 2,5 mld zł. Nabory potrwają do końca 2022 roku, a pieniądze na wsparcie – w zależności od rodzaju projektów – będą pochodzić ze środków krajowych NFOŚiGW albo z unijnego Funduszu Modernizacyjnego.

Źródło: Newseria

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o. 32-329 Bolesław ul. Osadowa 1; telefon: +48 32 64 61 148, fax: +48 32 64 61 148, e-mail: biuro@zgkboleslaw.com; NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647; Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504, Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Wyposażone w kamery kosze rozpoznają typ odpadu i odpowiednio je posortują

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Wyposażone w kamery kosze rozpoznają typ odpadu i odpowiednio je posortują

Blisko połowa Polaków w dalszym ciągu nie potrafi właściwie segregować odpadów. Największy problem mają np. z pojemnikami po dezodorantach czy lustrami. W sukurs mogą przyjść nowe technologie, na czele ze sztuczną inteligencją. Pojawiające się już w światowych metropoliach pierwsze inteligentne pojemniki dzięki specjalnym kamerom same rozpoznają typ odpadu i umieszczą w odpowiedniej przegrodzie. Start-upy prześcigają się jednak w rozwiązaniach do inteligentnego recyklingu, a segregować odpady będą także roboty.


– W naszym ośrodku komputerowego rozpoznawania obrazu zajmujemy się sztuczną inteligencją. Opracowaliśmy technologię przetwarzania zdjęć, która umożliwia tzw. inteligentny recykling. Sztuczna inteligencja analizuje zdjęcia śmieci w celu rozdzielenia ich na odpowiednie frakcje – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Coen Antens, kierownik działu innowacji w Computer Vision Center.

Z badania przeprowadzonego przez Symetrię, agencję User Experience, wynika, że zaledwie 52 proc. Polaków potrafi właściwie posegregować śmieci. Najwięcej kłopotów z przyporządkowaniem do odpowiedniego kosza nastręczył ankietowanym pojemnik po dezodorancie. Tylko 14 proc. wskazało właściwie, gdzie powinien on trafić. Bardzo kłopotliwe okazało się też lustro (zaledwie 19 proc. poprawnych odpowiedzi), a na trzecim miejscu ex aequo znalazły się odchody kota i odpadki z ryb (po 33 proc. poprawnych odpowiedzi).

Z pomocą mogą przyjść nowe technologie, które same rozpoznają typ odpadu.

– Nasza technologia działa podobnie do sposobu, w jaki ludzie segregują śmieci – patrząc na nie, opierając się na swojej wiedzy, decydują, do którego kosza powinny trafić poszczególne odpady. Próbujemy przenieść tę ludzką wiedzę na komputery służące do rozpoznawania obrazu. Wprowadzamy zatem dużą liczbę zdjęć do systemu oraz odpowiadające im przyporządkowania do właściwych frakcji. W ten sposób komputer „uczy” się, jak wykonywać to zadanie – tłumaczy Coen Antens.

Australijski rząd ogłosił niedawno, że zainwestuje niemal 3 mln dol. w opracowanie robota napędzanego sztuczną inteligencją, który dokona segregacji miękkich odpadów plastikowych. Nad projektem pracują inżynierowie z Uniwersytetu w Sydney wspólnie z firmami zajmującymi się gospodarką odpadami. W stację sortującą odpady napędzaną SI zdecydowała się natomiast zainwestować włoska firma Masotina, gospodarująca odpadami. Na podobne inwestycje decydują się firmy we Francji.

Rozwiązanie proponowane przez hiszpański start-up może być stosowane już od pierwszego etapu obiegu odpadów.

– Na jednych targach pojawiły się już inicjatywy zmierzające do realizacji podobnych projektów z użyciem np. automatów vendingowych, z tym że zamiast kupować w nich napoje, oddajemy tam opakowania po nich, a urządzenie rozpoznaje, że jest to np. puszka po coli, która powinna trafić do danego pojemnika na odpady. Wiedza, którą „zaszczepiamy” w tym komputerze, byłaby wtedy dostępna dla takich urządzeń. To już jest pewien trend – wskazuje kierownik działu innowacji w CVC.

Do segregacji odpadów i odzyskiwania surowców wtórnych sztuczną inteligencję wykorzystuje już indyjskie przedsiębiorstwo Ishitva Robotic Systems. Skupia się ono na rozwiązaniach kompleksowych, łączących systemy wizyjne, sortowanie powietrzne oparte i robotyczne oparte na sztucznej inteligencji oraz inteligentne pojemniki z obsługą IoT. Do tej pory start-up przesortował 375 ton mieszanek odpadów, z czego odzyskał 215 t plastiku.

– Na rynku inteligentnego recyklingu panuje silna konkurencja. Jest wiele firm, które starają się rozwijać produkty w tym obszarze, ponieważ jest to istotna kwestia dla ludzi, a w grę wchodzą duże pieniądze. Obydwa powody są motorem napędowym dla firm, aby zaangażować się w tego typu działania – wskazuje Coen Antens. – Nasza technologia została już wdrożona w miejscowych parkach w Katalonii. Zostały tam zainstalowane kamery pozwalające automatycznie segregować odpady.

Źródło: PAP

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Przełom w polskim recyklingu

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Przełom w polskim recyklingu

Firmy Tetra Pak i Stora Enso poinformowały o znaczącej inwestycji na polskim rynku. Zainwestują łącznie 29,1 miliona EUR w kompletne rozwiązanie, które potroi możliwości recyklingu kartonów po płynnej żywności w kraju z 25000 do 75000 ton.


Rocznie w Polsce ponad 20000 ton zużytych kartonów po płynnej żywości jest zbieranych i poddawanych recyklingowi. Stanowi to blisko 40% wolumenu opakowań tego typu sprzedawanych w kraju. Nowa linia pozwoli na pełen recykling całego wolumenu kartonów po płynnej żywności w Polsce oraz przetwarzanie opakowań z krajów sąsiednich.

Linia do rozwłókniania w zakładzie Stora Enso w Ostrołęce oraz linia do recyklingu polimerów i aluminium, która zostanie zbudowana w pobliżu, zapewnią efektywny i oddzielny odzysk wszystkich komponentów kartonów po płynnej żywności w Polsce. Odzyskane włókna zostaną zintegrowane z tekturą z recyklingu Stora Enso. Oddzielone polimery i aluminium otrzymają nowe życie wchodząc w skład produktów takich jak m.in. plastikowe skrzynki i folie.

Kartony po żywności płynnej nadają się do pełnego recyklingu na dużą skalę. Tą inwestycją Tetra Pak podkreśla swoje zaangażowanie w rozbudowę infrastruktury recyklingu w Polsce. Jednak takie działania mają sens tylko wtedy, gdy istnieje dobrze funkcjonujący system zbierania odpadów. Posiadanie odrębnych celów w zakresie recyklingu kartonów po żywności płynnej zwiększy zbiórkę, zapewni materiały dobrej jakości oraz zmniejszy ilość odpadów na składowiskach i w spalarniach. Do wdrożenia obowiązkowych celów recyklingu potrzebne jest wsparcie rządu. Pozwoli to działać temu rozwiązaniu z pełną wydajnością.

Źródło: PAP

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Niski poziom recyklingu tworzyw sztucznych w Unii oznacza duże straty

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Niski poziom recyklingu tworzyw sztucznych w Unii oznacza duże straty

Niski poziom recyklingu oznacza duże straty dla gospodarki i środowiska – wskazuje europarlament. W Europie tylko jedna trzecia odpadów z tworzyw sztucznych trafia do recyklingu. W ramach Zielonego Ładu do 2030 roku poddanych recyklingowi powinno zostać 55 proc. plastikowych odpadów opakowaniowych.

Opony Rowerowe
Produkcja tworzyw sztucznych gwałtownie wzrosła w ciągu zaledwie kilku dziesięcioleci – z 1,5 mln ton w 1950 r. do 359 mln ton w 2018 r. na całym świecie. Wraz z nią wzrosła też ilość odpadów z tworzyw sztucznych. Chociaż produkcja nagle spadła w pierwszej połowie 2020 r. z powodu pandemii COVID-19, ponownie ożyła w drugiej połowie tamtego roku. UE podjęła już działania w celu ograniczenia ilości odpadów z tworzyw sztucznych.

 

 

Przetwarzanie odpadów z tworzyw sztucznych w Europie

W Europie najczęstszym sposobem utylizacji odpadów z tworzyw sztucznych jest odzyskiwanie energii (42,6 proc.), a następnym – recykling (32,5 proc.). Co czwarty wytworzony odpad jest składowany.

Połowę tworzyw sztucznych zebranych w celu recyklingu wywozi się do krajów spoza UE. Przyczyny wywozu to m.in. brak zdolności, technologii lub zasobów finansowych potrzebnych do przetwarzania odpadów na miejscu. W przeszłości znaczna część wywożonych odpadów była wysyłana do Chin, jednak niedawne ograniczenia importu odpadów z tworzyw sztucznych w Chinach prawdopodobnie jeszcze bardziej zmniejszą ich wywóz z UE. Stwarza to ryzyko zwiększonego spalania i składowania odpadów w Europie. Tymczasem UE stara się znaleźć zrównoważone i przyjazne dla klimatu sposoby gospodarowania odpadami z tworzyw sztucznych.

Niski poziom recyklingu tworzyw sztucznych w UE oznacza duże straty dla gospodarki i środowiska. Szacuje się, że dla gospodarki strata wartości opakowań z tworzyw sztucznych po krótkim okresie pierwszego wykorzystania wynosi 95 proc.

Naukowcy szacują, że na całym świecie w 2019 r. produkcja i spalanie plastiku wpompowały do atmosfery ponad 850 milionów ton gazów cieplarnianych. Do 2050 r. emisje te mogą wzrosnąć do 2,8 miliarda ton – części z nich można by uniknąć dzięki lepszemu recyklingowi.

Problemy z recyklingiem tworzyw sztucznych

Główne problemy utrudniające recykling tworzyw sztucznych to jakość i cena produktu pochodzącego z recyklingu w porównaniu z ich pierwotnym odpowiednikiem. Przetwórcy potrzebują dużych ilości tworzyw pochodzących z recyklingu i wyprodukowanych według ściśle kontrolowanych specyfikacji i po konkurencyjnej cenie.

Jednak tworzywa sztuczne dają się łatwo dostosować do potrzeb (funkcjonalnych lub estetycznych) każdego producenta, w związku z czym rozmaitość surowców komplikuje proces recyklingu, co zwiększa jego koszt i wpływa na jakość produktu końcowego. W rezultacie popyt na tworzywa sztuczne pochodzące z recyklingu gwałtownie rośnie, ale w 2018 r. stanowił zaledwie 6 proc. zapotrzebowania na te tworzywa w Europie.

Rozwiązania w celu zwiększenia poziomu recyklingu

W maju 2018 r. Komisja Europejska przedstawiła projekt w sprawie problemu odpadów morskich z tworzyw sztucznych. Obejmuje on unijny zakaz od 3 lipca 2021 r. produkcji 10 głównych jednorazowych produktów z plastiku, które można znaleźć na europejskich plażach.

W ramach Zielonego Ładu 55 proc. plastikowych odpadów opakowaniowych powinno zostać poddanych recyklingowi do 2030 roku. Oznaczałoby to lepsze projektowanie pod kątem zdolności recyklingu, ale europosłowie uważają, że potrzebne są również środki stymulujące rynek tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu.

Według Parlamentu Europejskiego, środki te mogłyby obejmować: tworzenie norm jakości wtórnych tworzyw sztucznych, zachęcanie do certyfikacji w celu zwiększenia zaufania przemysłu i konsumentów oraz wprowadzenie obowiązkowych zasad dotyczących minimalnej zawartości materiałów pochodzących z recyklingu w niektórych produktach. Innym rozwiązaniem – w ocenie PE – mogłoby być zachęcanie państw członkowskich do ewentualnego obniżenia podatku VAT na produkty pochodzące z recyklingu.

Źródło: PAP

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o.
ul. Osadowa 1
32-329 Bolesław
NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504,
Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Sekretariat
tel. +48 32 64 61 148
fax +48 32 64 61 148
e-mail: biuro@zgkboleslaw.com
Godziny pracy biura:
poniedziałek – piątek 7:00 – 15:00

Skip to content