Branża ochrony środowiska – rynek pracy przyszłości. Dlaczego ekologia potrzebuje dziś nie tylko ekspertów od przepisów?

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Branża ochrony środowiska – rynek pracy przyszłości. Dlaczego ekologia potrzebuje dziś nie tylko ekspertów od przepisów?

Ochrona środowiska to obecnie jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi gospodarki w Europie. Z obserwacji specjalistów z firm Eko Cykl oraz MM Agencja Marketingu Ekologicznego wynika, że miejsc pracy w tym sektorze stale przybywa i są one bardzo różnorodne. W ich ocenie może to być branża, w której w najbliższych latach będzie można zbudować ciekawą i satysfakcjonującą karierę.

Fot. Antranias/Pixabay

Branża przyszłości napędzana labiryntem regulacji prawnych

Dynamiczne zmiany przepisów na poziomie krajowym i unijnym sprawiają, że popyt na usługi środowiskowe rośnie w wyjątkowym tempie. Przedsiębiorcy muszą mierzyć się z nowymi obowiązkami, które pojawiły się niedawno – takimi jak rozporządzenie PPWR (nazywane “rewolucją” na rynku opakowań), które zaczyna obowiązywać już w sierpniu 2026 roku, dyrektywa plastikowa (SUP), system kaucyjny, czy raportowanie śladu węglowego.

“Oczywiście nie znikają wcześniejsze wymogi, takie jak sprawozdawczość w zakresie emisji szkodliwych substancji do KOBiZE, rejestracja w BDO (Baza danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami), pozwolenia wodno-prawne, obowiązek prowadzenia publicznych kampanii edukacyjnych w zakresie ekologii… Robi się tego już bardzo dużo, więc fachowa pomoc jest dla przedsiębiorców coraz bardziej atrakcyjna” – mówi dr Katarzyna Jadwiga Michniewska, specjalistka w dziedzinie logistyki odzysku, członek Rady Polskiej Izby Gospodarki Odpadami oraz Konfederacji Lewiatan, Prezes MM Agencji Marketingu Ekologicznego.

Jak wyjaśnia, dla wielu firm, zwłaszcza z sektora MŚP, samodzielne śledzenie tych zmian staje się niepraktyczne, co czyni outsourcing specjalistycznego doradztwa środowiskowego korzystną alternatywą.

Zindywidualizowane doradztwo wymaga partnerstwa i analizy potrzeb

“Na pierwszej linii, kiedy klient potrzebuje pomocy, są zawsze przedstawiciele handlowi, którzy w naszej branży pełnią rolę indywidualnych opiekunów rozpoznających potrzeby przedsiębiorców. To ważne, bo każdy przypadek jest indywidualny i gotowe produkty nie zawsze się sprawdzają. Ponadto wszyscy musimy dynamicznie dostosowywać się do nowego krajobrazu prawnego i rynkowego” – ocenia Błażej Fidziński, audytor, Dyrektor Działu Innowacji w spółce doradczej Eko Cykl.

Jak mówi, każde przedsiębiorstwo ma inny profil środowiskowy. Kluczem do sukcesu jest sprzedaż konsultacyjna, oparta na słuchaniu klienta, analizie jego faktycznych problemów i budowaniu długofalowej relacji opartej na zaufaniu. Do tego potrzebni są nie tylko analitycy w zakresie przepisów prawa, ale wielu innych fachowców: opiekunowie klienta, pracownicy administracji i hr, specjaliści w zakresie rozliczeń i finansów, marketingowcy, edukatorzy, specjaliści od systemów informatycznych.

Co z AI?

Według dr Michniewskiej, w branży ochrony środowiska rozwój sztucznej inteligencji nie oznacza automatycznego wypierania ludzi z ich dzisiejszych stanowisk. W praktyce większość kluczowych działań – od interpretacji przepisów, przez ocenę ryzyka środowiskowego, po podejmowanie decyzji w sytuacjach niejednoznacznych – wymaga doświadczenia, odpowiedzialności i kontekstu, którego algorytmy nie są w stanie w pełni uchwycić. Problemy środowiskowe rzadko mają charakter schematyczny, a ich rozwiązanie często zależy od lokalnych uwarunkowań, interesariuszy i zmiennych regulacyjnych.

“AI znajduje natomiast zastosowanie jako narzędzie wspierające – przy analizie danych, raportowaniu czy monitoringu. Ułatwia to pracę specjalistów i pozwala skupić się na zadaniach wymagających eksperckiego osądu, zamiast na czynnościach rutynowych. W naszej organizacji działa prężnie Menedżer AI a naszego agenta AI nazwaliśmy przyjaźnie EKOsiem – uczymy się wspólnie korzystać z nowoczesnych rozwiązań nie zapominając o rozwoju własnym, szkoleniach i zdobywaniu doświadczenia na terenie zakładów produkcyjnych” – mówi dr Michniewska.

Ścieżka rozwoju

Przepisy środowiskowe stale się zmieniają, a liczba obowiązków dla biznesu rośnie. Eksperci oceniają, że ten trend się utrzyma. Z tego powodu praca w sektorze wymaga stałego rozwoju a jednocześnie zapewnia zatrudnienie również w przyszłości. Zdaniem Błażeja Fidzińskiego są to zalety kariery w ochronie środowiska.

“Pracownicy mogą liczyć na szkolenia wewnętrzne i zewnętrzne, lekcje językowe. Branża jest otwarta również na osoby młode – programy stażowe i praktyki w różnych działach pozwalają zdobyć praktyczną wiedzę u boku ekspertów i rozpocząć karierę w sektorze o stabilnej przyszłości. A przez ten czas nikomu nie grozi nuda i stagnacja” – mówi ekspert.

Jak dodaje, satysfakcję pracownikom daje też poczucie, że robią coś, co ma pozytywny wpływ na otaczający świat. W dobie wyzwań klimatycznych i walki z zanieczyszczeniem środowiska, pracownicy branży eko – w każdym dziale firmy – nie tylko realizują swoje ambicje, ale również misję, w którą warto się angażować.

 

Źródło: PAP MediaRoom

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o. 32-329 Bolesław ul. Osadowa 1; telefon: +48 32 64 61 148, fax: +48 32 64 61 148, e-mail: biuro@zgkboleslaw.com; NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647; Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504, Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Mniej odpadów, więcej recyklingu. PPWR w ciągu kilku lat całkowicie zmieni rynek opakowań

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Mniej odpadów, więcej recyklingu. PPWR w ciągu kilku lat całkowicie zmieni rynek opakowań

Od 12 sierpnia zaczęły obowiązywać pierwsze wymogi dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych. Unijne rozporządzenie PPWR ma ograniczyć ilość odpadów oraz zwiększyć skalę recyklingu i ponownego wykorzystania opakowań. Dla przedsiębiorców oznacza to nowe obowiązki dotyczące m.in. projektowania opakowań, ich składu, a także związanej z nimi dokumentacji. Kolejne obowiązki będą wprowadzane etapami i obejmą m.in. zakaz stosowania niektórych jednorazowych opakowań w gastronomii czy hotelarstwie.

Recykling

Fot. archiwum

Rozporządzenie PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation) zastępuje unijną dyrektywę dotyczącą opakowań i odpadów opakowaniowych z 1994 roku. W przeciwieństwie do niej jest bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach Unii Europejskiej. Nowe przepisy obejmują cały cykl życia opakowania – od jego projektowania i produkcji po zagospodarowanie powstałego odpadu. PPWR zakłada, że do 2030 roku ilość odpadów opakowaniowych przypadająca na mieszkańca ma spaść o 5 proc. w porównaniu z 2018 rokiem, do 2035 roku – o 10 proc., a do 2040 roku – o 15 proc.

– Rozporządzenie PPWR stanowi kompleksową reformę systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi. Głównymi celami zmian są: ograniczenie liczby odpadów, zwiększenie poziomu recyklingu oraz przeniesienie większego ciężaru ponoszenia kosztów zagospodarowania odpadów na wytwórców opakowań, w myśl zasady zanieczyszczający płaci – mówi agencji Newseria Marta Rochala, radczyni prawna z Kancelarii Radcy Prawnego dr Anna Banaszewska. – Poszczególne obowiązki, do których spełnienia zostali zobowiązani przedsiębiorcy, zostały obwarowane różnymi terminami. Kluczowa część tych zmian zaczęła obowiązywać już 12 sierpnia 2026 roku.

Od 12 sierpnia zaczęły obowiązywać m.in. ograniczenia dotyczące PFAS, czyli substancji per- i polifluoroalkilowych. Opakowania przeznaczone do kontaktu z żywnością nie będą mogły być wprowadzane do obrotu, jeśli zawartość tych substancji osiągnie lub przekroczy limity określone w PPWR. W przypadku tych wymogów rozporządzenie nie przewiduje okresu przejściowego na wykorzystanie zapasów. Opakowania do kontaktu z żywnością, które zostały wprowadzone do obrotu przed 12 sierpnia, mogą pozostać na rynku, ale te wprowadzane do obrotu od tego dnia muszą już spełniać nowe limity PFAS. Oznacza to, że część opakowań wyprodukowanych wcześniej i pozostających w magazynach nie będzie mogła zostać wprowadzona do obrotu, jeśli nie spełnia nowych wymagań.

Badanie Food Packaging Forum z 2024 roku wykazało, że spośród ponad 14 tys. znanych substancji chemicznych stosowanych w materiałach przeznaczonych do kontaktu z żywnością ponad 3,6 tys. wykryto także w organizmach ludzi. Wśród szeroko wykrywanych grup znalazły się m.in. PFAS, bisfenole, ftalany i metale ciężkie. Rozporządzenie wymaga, aby przy produkcji opakowań ograniczać do minimum obecność i stężenie substancji potencjalnie niebezpiecznych. Utrzymuje także limit dla łącznego stężenia ołowiu, kadmu, rtęci i chromu sześciowartościowego w opakowaniach lub ich częściach składowych na poziomie 100 mg/kg.

Od 12 sierpnia wytwórcy i importerzy muszą zapewnić zgodność opakowań z wymogami PPWR i posiadać odpowiednią dokumentację techniczną.

– Wytwórcy będą mogli wprowadzać do obrotu jedynie opakowania i produkty w opakowaniach zgodne z przepisami rozporządzenia PPWR. Będą też zobowiązani do przeprowadzania odpowiedniej procedury oceny zgodności opakowania, sporządzenia dokumentacji technicznej, wystawienia deklaracji zgodności UE, zapewnienia zgodności produkcji seryjnej opakowań, jak również do umieszczenia numerów seryjnych i katalogowych, aby można było te opakowania zidentyfikować – wymienia Marta Rochala. – Podobne do wytwórców obowiązki zostaną nałożone także na importerów, którzy będą mogli wprowadzać do obrotu wyłącznie produkty zgodne z rozporządzeniem.

Nie wszystkie wymagania PPWR zaczynają obowiązywać w sierpniu 2026 roku. Kolejne będą wprowadzane etapami w następnych latach, a najważniejsze terminy przypadają m.in. na 2030, 2035 i 2040 rok.

– Przedsiębiorcy będą zobowiązani do zmiany sposobu projektowania opakowań w taki sposób, aby były one zdatne do recyklingu, aby móc ponownie wykorzystać materiał wtórny powstający z tego rodzaju opakowań. Ponadto będą zobowiązani zapewnić, że w opakowaniach produktu znajduje się określona ilość materiału pochodzącego z recyklingu – podkreśla radczyni prawna. – Największym wyzwaniem dla przedsiębiorców może być sama zmiana podejścia w sposobie projektowania opakowań, jak również cały proces ich dokumentowania. Staną przed nowymi wyzwaniami technicznymi i dokumentacyjnymi.

Według Eurostatu w 2023 roku w Unii Europejskiej poddano recyklingowi 42,1 proc. odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych. Wskaźniki znacznie różnią się jednak między państwami. Od 2030 roku mają zacząć obowiązywać jednolite kryteria oceny recyklowalności opakowań, a w kolejnym etapie, od 2035 roku, pod uwagę będzie brane także to, czy dany rodzaj opakowania jest faktycznie poddawany recyklingowi na dużą skalę. Szczegółowe terminy będą zależały od przyjęcia odpowiednich aktów przez Komisję Europejską. Od 2030 roku mają również obowiązywać minimalne poziomy zawartości tworzyw pochodzących z recyklingu w określonych rodzajach opakowań z tworzyw sztucznych.

– Kolejną grupę stanowią zmiany w zakresie ograniczenia opakowań i odpadu opakowaniowego. Opakowania będą projektowane w taki sposób, że ich masa i objętość będą ograniczone do minimum, które zapewni funkcjonalność. W dalszej kolejności przedsiębiorcy będą zobowiązani do zapewnienia, że w przypadku opakowań zbiorczych, transportowych, handlowych współczynnik wolnej przestrzeni będzie wynosił maksymalnie 50 proc. – mówi Marta Rochala.

W 2030 roku pojawi się wymóg, by co najmniej 40 proc. określonych opakowań transportowych było wielokrotnego użytku.

Za cztery lata zaczną także obowiązywać kolejne ograniczenia dotyczące zbędnych opakowań. Obejmą m.in. część jednorazowych opakowań z tworzyw sztucznych na świeże owoce i warzywa o masie poniżej 1,5 kg, małe opakowania kosmetyków i środków higienicznych oferowanych gościom w hotelach oraz jednorazowe saszetki z przyprawami, sosami, śmietanką czy cukrem w gastronomii. Od 12 sierpnia zakazane będzie wykorzystywanie jednorazowych opakowań do żywności i napojów w celu oferowania ich na miejscu. Klient spożywający napój lub żywność w lokalu będzie musiał otrzymać je w opakowaniu wielokrotnego użytku

– W przypadku dystrybutorów udostępniających zimne bądź gorące napoje i żywność gotową do spożycia na wynos podmioty te będą zobowiązane zapewnić możliwość przychodzenia konsumentów z własnymi pojemnikami, natomiast w jeszcze dalszej perspektywie podmioty te będą zobowiązane udostępniać konsumentom produkty w opakowaniach wielokrotnego użytku. Obowiązki te będą dotyczyć wszystkich podmiotów sprzedających żywność, stąd nie będzie tutaj żadnych wyjątków w odniesieniu do małych przedsiębiorców – podkreśla ekspertka.

Kolejne zmiany będą stopniowo widoczne także dla konsumentów. Jedną z nich będzie nowe oznakowanie opakowań. Obowiązek stosowania zharmonizowanych etykiet zacznie obowiązywać od sierpnia 2028 roku lub 24 miesiące od wejścia w życie odpowiednich przepisów wykonawczych, jeżeli nastąpi to później.

– Na opakowaniach produktów pojawią się nowe, zharmonizowane etykiety zawierające informacje na temat składu materiałowego opakowania, które pomogą konsumentom w sortowaniu. Na opakowaniach wielokrotnego użytku znajdziemy informacje na temat możliwości ich ponownego wykorzystania – mówi Marta Rochala. – Już od 12 sierpnia na opakowaniach znajdą się natomiast informacje dotyczące wytwórcy, w tym jego nazwa lub nazwa handlowa, zarejestrowany znak towarowy oraz dane umożliwiające kontakt. Podobne obowiązki będą dotyczyły importerów.

PPWR jest rozporządzeniem, dlatego większość jego przepisów nie wymaga przenoszenia do prawa krajowego. Państwa członkowskie muszą jednak dostosować swoje regulacje i uzupełnić je w obszarach, które rozporządzenie pozostawia do uregulowania na poziomie krajowym. W Polsce trwają prace nad projektem ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100), który ma m.in. wprowadzić nowy model rozszerzonej odpowiedzialności producenta.

– Projekt ten doprecyzowuje część obowiązków nałożonych na przedsiębiorców w rozporządzeniu PPWR, ale również stanowi regulację innych obowiązków, które zostały uregulowane na poziomie krajowym, jak na przykład torebki na zakupy z tworzyw sztucznych, opłata recyklingowa czy dalsze obowiązki związane z ROP – tłumaczy ekspertka.

 

Źródło: Newseria

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o. 32-329 Bolesław ul. Osadowa 1; telefon: +48 32 64 61 148, fax: +48 32 64 61 148, e-mail: biuro@zgkboleslaw.com; NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647; Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504, Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

WAŻNE: 14 sierpnia (piątek) jesteśmy nieczynni

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

WAŻNE: 14 sierpnia (piątek) jesteśmy nieczynni

Szanowni Państwo Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o będzie nieczynny dla klientów 14 sierpnia 2026 (piątek). Za utrudnienia przepraszamy.

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o. 32-329 Bolesław ul. Osadowa 1; telefon: +48 32 64 61 148, fax: +48 32 64 61 148, e-mail: biuro@zgkboleslaw.com; NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647; Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504, Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł

Mała reforma programu Czyste Powietrze. Łatwiejszy dostęp do dotacji i wyższe wsparcie na niektóre prace

Firma

o naszej Spółce

System

gospodarki odpadami

Edukacja

system i segregacja

Mała reforma programu Czyste Powietrze. Łatwiejszy dostęp do dotacji i wyższe wsparcie na niektóre prace

Zwiększone wsparcie na termomodernizację, skrócenie wymaganego okresu własności nieruchomości i usprawnienia w dokumentacji – to tylko niektóre zmiany, które od 20 lipca br. weszły w życie w programie Czyste Powietrze. Mają one ułatwić beneficjentom dostęp do dofinansowania na wymianę nieefektywnych źródeł ciepła. Jednocześnie NFOŚiGW zapowiada dalsze zmiany w programie, m.in. bon na audyt energetyczny.

Fot. archiwum

– Zmiany w programie Czyste Powietrze mają na celu zwiększenie liczby wniosków przy zachowaniu bezpieczeństwa zarówno beneficjentów, jak i wykonawców. Chcemy, aby ten program rozwijał się jak najlepiej, ale też aby bezpieczeństwo po stronie wszystkich uczestników tego systemu było zachowane – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Dorota Zawadzka-Stępniak, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

– 31 marca 2025 roku wprowadziliśmy program po reformie i zapowiadaliśmy, że będzie cały czas ewoluował, że będą następować kolejne zmiany i będziemy się wsłuchiwać w rynek czy to wykonawczy, czy beneficjentów, czy też w apele samorządowców i NGO-sów. Dlatego zdecydowaliśmy się na dokonanie tej małej reformy – podkreśla Robert Gajda, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. – W tej chwili chcemy ułatwić wejście beneficjentom do tego programu, ponieważ słyszeliśmy o kilku problemach.

Jedną z najważniejszych zmian jest rozszerzenie wyjątków od obowiązującej zasady posiadania nieruchomości przez co najmniej trzy lata przed złożeniem wniosku o dofinansowanie. Teraz z programu będą mogły skorzystać również osoby, które nabyły nieruchomość przez zasiedzenie, a także właściciele lub współwłaściciele nieruchomości od co najmniej roku, którzy nabyli minimum 50 proc. udziałów w drodze zakupu lub darowizny od rodziców lub dziadków. Dzięki temu wsparcie będzie mogło szybciej trafić np. do nowych właścicieli starszych domów wymagających termomodernizacji.

Beneficjenci korzystający z prefinansowania będą mieli więcej czasu na realizację prac objętych zaliczką.

– Ustandaryzowaliśmy też okres realizacji danej inwestycji przy prefinansowaniu. Jeżeli chodzi o KPO i FEnIKS, mieliśmy okres 180 dni, a w przypadku Funduszu Modernizacyjnego – 120 dni, więc zrównaliśmy ten termin do 180 dni. Czyli w sytuacjach, kiedy mamy do czynienia chociażby z warunkami pogodowymi, jak w tym roku, jest możliwość wydłużenia realizacji inwestycji ze 120 do 180 dni – tłumaczy Robert Gajda.

Kolejną zmianą, która weszła w życie 20 lipca, jest wyższe o 10 proc. dofinansowanie wybranych prac termomodernizacyjnych. Chodzi o dotacje na ocieplenie ścian i innych przegród budowlanych oraz wymianę okien, drzwi zewnętrznych i bram garażowych. Podwyżka jest odpowiedzią na wzrost kosztów realizacji inwestycji w ostatnim czasie. Zmiany nie wpływają na maksymalne kwoty dofinansowania przewidziane dla poszczególnych poziomów wsparcia.

– Ważnym elementem jest też możliwość wprowadzania wniosku bezpośrednio do generatora wniosków o dofinansowanie, czy to przez pełnomocników, czy beneficjentów. Co najważniejsze, jego wprowadzenie zakończy operator, który sprawdza, czy wniosek spełnia warunki dofinansowania. Przez to zyskujemy szybsze zajęcie się wnioskiem, nie marnujemy papieru na wypełnianie dokumentów. Każdy może z domu złożyć taki wniosek, a w sytuacji kiedy jest niepełny, dostaniemy informację od operatora, co trzeba uzupełnić – podkreśla zastępca NFOŚiGW.

Dokumenty potwierdzające trwałe odłączenie starego źródła ciepła oraz dostosowanie przewodów kominowych będą mogli wystawiać nie tylko mistrzowie kominiarscy, ale również osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane. Ma to ułatwić i przyspieszyć rozliczanie inwestycji.

Ponadto wprowadzono zmiany dotyczące wspieranych urządzeń grzewczych. Spośród elektrycznych źródeł ogrzewania po 2026 roku program będzie wspierał wyłącznie pompy ciepła.

– Do końca tego roku będzie można jeszcze finansować urządzenia elektryczne razem z pompami ciepła. Od 1 stycznia 2027 roku zostają już tylko pompy elektryczne ciepła. Inne urządzenia elektryczne nie będą dofinansowywane. Dajemy prawie pół roku okresu przejściowego, żeby beneficjenci mogli się zastanowić nad innym źródłem ciepła. Rezygnujemy z dofinansowania kotłów elektrycznych, ale ich udział w programie był na poziomie 0,4 proc., więc mówimy to o bardzo niewielkiej grupie. Skupiamy się na tych urządzeniach, które są sprawdzone i najefektywniejsze ekologicznie – tłumaczy Robert Gajda.

Ostatnia duża reforma programu zaczęła obowiązywać 31 marca 2025 roku. Warunki najwyższego dofinansowania uzależniono od kryterium dochodowego i standardu energetycznego budynku. Zaczął działać również ogólnopolski system operatorów oferujący bezpłatne wsparcie dla beneficjentów najwyższego i podwyższonego poziomu dofinansowania. Operatorzy programu bezpłatnie pomagają osobom o najniższych dochodach na ścieżce dofinansowania, realizacji przedsięwzięcia i jego rozliczenia. Jak podkreśla Robert Gajda, duża reforma efektywnie ograniczyła nadużycia i podniosła jakość dofinansowanych inwestycji, ale też wpłynęła na zmniejszenie liczby wniosków. Wprowadzono wówczas także obowiązek wykonania audytu energetycznego przed inwestycją.

– Wprowadzenie audytu energetycznego zapewnia, że dana inwestycja będzie realizowana zgodnie ze sztuką budowlaną, a nie zgodnie z tym, co zostało wykonawcy na półce – mówi zastępca prezesa NFOŚiGW.

– W następnym etapie chcemy się pochylić nad kolejnymi zmianami, również nad wprowadzeniem bonu na audyt, który zapewni finansowanie audytu energetycznego dla potencjalnych beneficjentów programu Czyste Powietrze. Chcemy zapewnić finansowanie audytu z góry, zanim potencjalny beneficjent wejdzie w program – podkreśla Dorota Zawadzka-Stępniak. – Jesteśmy gotowi z projektem tego programu, natomiast chcemy, aby był on wypracowany z samorządami, które będą naszym partnerem w tym projekcie. Potrzebujemy jeszcze chwili czasu na dialog i wypracowanie najlepszych rozwiązań. Chcemy, aby bon na audyt wszedł na pewno w tym roku, jak najszybciej, kiedy wypracujemy koncepcję z samorządami.

Obecnie na audyt energetyczny można uzyskać dofinansowanie do 100 proc. jego kosztów netto, ale nie więcej niż 1200 zł. Warunki konieczne to podsumowanie audytu sporządzone według obowiązującego w ramach programu wzoru oraz zrealizowanie prac dla wybranego wariantu (wynikającego z audytu) niepóźniej niż do dnia zakończenia realizacji wnioskowanego przedsięwzięcia.

Przedstawiciele funduszu zapowiadają dalsze prace nad zmianami w programie. Analizy dotyczą m.in. kwestii wkładu własnego beneficjentów.

– Nawet przy maksymalnym dofinansowaniu 170 tys. zł mówimy o podatku VAT na poziomie 12 tys. zł, a wiemy, że w wielu przypadkach jest to kwota zaporowa dla beneficjentów. Staramy się znaleźć dla nich źródło finansowania tego podatku VAT. Tutaj też liczymy na urzędy marszałkowskie, że wprowadzając uchwały antysmogowe, będą wspomagać takich mieszkańców – dodaje Robert Gajda.

Dzięki programowi Czyste Powietrze funkcjonującemu od 2018 roku do tej pory wymieniono ponad 603 tys. tzw. kopciuchów, których użytkowanie jest głównym powodem smogu w Polsce. Zawarto do tej pory 971 tys. umów o dofinansowanie, z czego ponad 645 tys. zakończono i wypłacono łącznie blisko 22 mld zł. W nowej odsłonie programu, która obowiązuje od 31 marca 2025 roku, przyjęto 70 tys. wniosków i podpisano 53 tys. umów o wartości 3,3 mld zł. Obecny program z budżetem 10 mld zł jest finansowany ze środków Funduszu Modernizacyjnego.

 

Źródło: Newseria

Zakład Gospodarki Komunalnej „Bolesław” Sp. z o.o. 32-329 Bolesław ul. Osadowa 1; telefon: +48 32 64 61 148, fax: +48 32 64 61 148, e-mail: biuro@zgkboleslaw.com; NIP: 637-000-43-35, REGON: 272661647; Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, KRS nr 0000041504, Kapitał zakładowy: 2 820 500,00 zł